Szczeciński sąd zajmuje się sprawą 23-latka, który miał naciągać swoich klientów pilnie potrzebujących pieniędzy. Mężczyzna miał oferować szybką pożyczkę - od ręki i z niskimi ratami. By ją otrzymać wystarczyło zapłacić kilkaset złotych "wpisowego" - twierdzą klienci.
Na ekspresową pożyczkę skusił się pan Emil. - Chciałem wziąć 2,5 tysiąca złotych. Zaproponowano mi 10. Miały być dogodne raty i tak zostałem namówiony - mówi mężczyzna.
Twierdzi też, że podczas podpisania umowy wpłacił 200 złotych zaliczki. Kilka dni później miał otrzymać gotówkę na konto. Jak mówi mężczyzna, pieniędzy nie otrzymał, a wraz z umową - nieświadomie - podpisał weksel na kwotę 15 tysięcy złotych.
Jak tłumaczy adwokat Andrzej Zajda, na tej podstawie właściciel firmy może wyegzekwować tę należność od klienta.
- Może wystąpić do sądu, może podjąć różnego rodzaju działania egzekucyjne. Może też sprzedać ten dług komuś innemu - wyjaśnia Zajda.
W sądzie toczy się sprawa przeciwko właścicielowi firmy Grzegorzowi Ł. Poszkodowanych jest 11 osób.
- Grzegorz Ł. został oskarżony o usiłowanie oszustw oraz podrabianie dokumentów - informuje Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Kwoty, które podejrzany próbował wyłudzić sięgały nawet 400 tysięcy złotych.
Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.
Twierdzi też, że podczas podpisania umowy wpłacił 200 złotych zaliczki. Kilka dni później miał otrzymać gotówkę na konto. Jak mówi mężczyzna, pieniędzy nie otrzymał, a wraz z umową - nieświadomie - podpisał weksel na kwotę 15 tysięcy złotych.
Jak tłumaczy adwokat Andrzej Zajda, na tej podstawie właściciel firmy może wyegzekwować tę należność od klienta.
- Może wystąpić do sądu, może podjąć różnego rodzaju działania egzekucyjne. Może też sprzedać ten dług komuś innemu - wyjaśnia Zajda.
W sądzie toczy się sprawa przeciwko właścicielowi firmy Grzegorzowi Ł. Poszkodowanych jest 11 osób.
- Grzegorz Ł. został oskarżony o usiłowanie oszustw oraz podrabianie dokumentów - informuje Małgorzata Wojciechowicz z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Kwoty, które podejrzany próbował wyłudzić sięgały nawet 400 tysięcy złotych.
Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.

Radio Szczecin