Żona posła SLD Małgorzata Napieralska nie złożyła wypowiedzenia z pracy. - Jest nadal zatrudniona i przebywa na zwolnieniu lekarskim - poinformował jej pracodawca, Zachodniopomorski Urząd Marszałkowski.
W specjalnym komunikacie napisano, że wbrew oświadczeniom żony Grzegorza Napieralskiego do urzędu nigdy nie wpłynęło jej wypowiedzenie z pracy. Napieralska złożyła tylko podanie z prośbą o udzielenie urlopu wychowawczego w maksymalnym wymiarze 36 miesięcy.
- Przedstawione powyżej fakty świadczą o braku konsekwencji w postępowaniu państwa Napieralskich i informowaniu mediów o wydarzeniach, które nie miały miejsca - czytamy w komunikacie.
Marszałek województwa Norbert Obrycki powiedział na naszej antenie, że zatrudniona Małgorzata Napieralska, "jest mistrzynią w dostarczaniu zwolnień lekarskich". W odpowiedzi Napieralscy postanowili podać marszałka do sądu i przygotowują przeciwko niemu pozew. Chcą "aby kara dla marszałka Obryckiego była dotkliwa, bo osoba publiczna nie może pomawiać swojego pracownika".
- Przedstawione powyżej fakty świadczą o braku konsekwencji w postępowaniu państwa Napieralskich i informowaniu mediów o wydarzeniach, które nie miały miejsca - czytamy w komunikacie.
Marszałek województwa Norbert Obrycki powiedział na naszej antenie, że zatrudniona Małgorzata Napieralska, "jest mistrzynią w dostarczaniu zwolnień lekarskich". W odpowiedzi Napieralscy postanowili podać marszałka do sądu i przygotowują przeciwko niemu pozew. Chcą "aby kara dla marszałka Obryckiego była dotkliwa, bo osoba publiczna nie może pomawiać swojego pracownika".

Radio Szczecin