Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział, że przychyli się do wniosku ministra obrony o pośmiertnych awansach dla oficerów, którzy w środę zginęli w katastrofie wojskowego samolotu CASA pod Mirosławcem.
Prezydent był dziś w Mirosławcu, oglądał miejsce tragedii. - Widok jest przygnębiający, a samolot wygląda jak zmięta kartka papieru - mówił. Prezydent rozmawiał z przewodniczącym komisji badającej przyczyny katastrofy. Potwierdził, że były dwa podejścia do lądowania.
Prezydent RP zapytany czy mógł wystąpić błąd systemu naprowadzania powiedział, że na tym etapie żadnej hipotezy nie można wykluczyć. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego sprawą, która powinna być szybko rozwiązana są mieszkania, w których mieszkają wdowy po oficerach.
Późnym wieczorem w centrum Mirosławca, około 100 osób wzięło udział w Apelu Jasnogórskim i zapaliło znicze pod Pomnikiem Pilotów.
Prezydent RP zapytany czy mógł wystąpić błąd systemu naprowadzania powiedział, że na tym etapie żadnej hipotezy nie można wykluczyć. Zdaniem Lecha Kaczyńskiego sprawą, która powinna być szybko rozwiązana są mieszkania, w których mieszkają wdowy po oficerach.
Późnym wieczorem w centrum Mirosławca, około 100 osób wzięło udział w Apelu Jasnogórskim i zapaliło znicze pod Pomnikiem Pilotów.

Radio Szczecin
