Do tej pory nie są znane żadne szczegółowe wyniki prac komisji badającej przyczyny wypadku samolotu w Mirosławcu.
Wiadomo, że czarna skrzynka została znaleziona, jednak nadal trwa odczytywanie zapisanych w niej danych. Major Bogdan Ziółkowski, rzecznik prasowy 12. Bazy Lotniczej w Mirosławcu mówi, że gdy pojawią się jakiekolwiek informacje, natychmiast będą przekazywane. - Prace trwają cały czas. Badania szczątków samolotu są bardzo żmudne i czasochłonne; wszystko musi być zabezpieczone i sfotografowane, wszystko podlega badaniu".
Wczoraj prezydent Lech Kaczyński, który był na miejscu tragedii rozmawiał z przewodniczącym komisji. Poinformował, że niczego nie można wykluczyć. - Żadna hipoteza nie jest ani potwierdzona ani wykluczona - stwierdził Prezydent RP.