Sylwia Witkowska reprezentująca Klub 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej wystąpiła w Słupsku z monodramem „Szepty” na motywach powieści „Sońka” Ignacego Karpowicza.
Całość wyreżyserowała Ewa Czapik-Kowalewska, a zwycięstwo w ogólnopolskim konkursie to spełnianie marzeń Sylwii Witkowskiej.
- Recytacja to ogromna moja pasja od wczesnych lat, od szkoły średniej. Zawiesiłam ją na dłuższy czas, ale wróciłam do recytacji w 2012 r., ale było mi czegoś za mało. Moim marzeniem było zrealizować monodram, gdzie trzeba bardziej siebie uruchomić, bardziej otworzyć siebie na ludzi i udowodnić samej sobie, że mogę więcej z siebie wydrapać emocji - podkreśla Witkowska.
Laureatka nie wyklucza, że wkrótce zaprezentuje się szczecińskiej publiczności w Klubie 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.
- Recytacja to ogromna moja pasja od wczesnych lat, od szkoły średniej. Zawiesiłam ją na dłuższy czas, ale wróciłam do recytacji w 2012 r., ale było mi czegoś za mało. Moim marzeniem było zrealizować monodram, gdzie trzeba bardziej siebie uruchomić, bardziej otworzyć siebie na ludzi i udowodnić samej sobie, że mogę więcej z siebie wydrapać emocji - podkreśla Witkowska.
Laureatka nie wyklucza, że wkrótce zaprezentuje się szczecińskiej publiczności w Klubie 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej.

Radio Szczecin