Radio SzczecinRadio Szczecin » Region
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Producentom i sprzedawcom zabawek grożą kary finansowe od kilku do nawet 100 tys. zł. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin]
Producentom i sprzedawcom zabawek grożą kary finansowe od kilku do nawet 100 tys. zł. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin]
Jo-jo którym można się udusić, telefon zagrażający zdrowiu i lalka ze szkodliwego plastiku - m.in. takie nieprawidłowości wykryli inspektorzy handlowi w zachodniopomorskich hurtowniach i sklepach z zabawkami.
Wnioski są zatrważające - prawie 70 procent zbadanych zabawek nie powinno trafić na sklepowe półki. Najczęściej brakowało oznaczenia wieku dzieci, dla których przeznaczone są zabawki, czy też instrukcji obsługi. Zdarzały się również wady konstrukcyjne, np. gumowe jo-jo, wykonane ze zbyt sprężystego tworzywa - mówi Beata Manios, rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.

- Taka piłeczka może okręcić się wokół szyi i wówczas stanowić niebezpieczeństwo. Trafiła nam się zabawka "telefon", która miała zawyżony poziom ciśnienia akustycznego, czyli po prostu była za głośna. Zabawkę "wózek", która w wyniku badań uległa złożeniu, ten stanowiła niebezpieczeństwo dla użytkującego dziecka - informuje Manios.

Podczas badań w laboratorium od kilku zabawek odpadły małe elementy.

- To, co dziecko z takim elementem może zrobić, możliwości jest bardzo wiele. Może być połknięty, włożony do nosa czy ucha - tłumaczy rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.

Badany był też skład chemiczny zabawek. W dwóch przypadkach laboranci wykryli zbyt wysokie stężenie ftalanów, które mogą zaburzać gospodarkę hormonalną albo wywoływać alergię i astmę. Efektem kontroli jest kilkadziesiąt postępowań administracyjnych.

Producentom i sprzedawcom grożą kary finansowe od kilku do nawet 100 tys. zł. Tam gdzie to możliwe, np. gdy brakuje instrukcji, inspektorzy nakazali usunąć braki, a pozostałe wadliwe zabawki - wycofać ze sprzedaży.
Zdarzały się również wady konstrukcyjne, np. gumowe jo-jo, wykonane ze zbyt sprężystego tworzywa - mówi Beata Manios, rzeczniczka Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej.
Podczas badań w laboratorium od kilku zabawek odpadły małe elementy.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty