W poniedziałek w Jarchlinie w gminie Nowogard spłonęło poddasze wielorodzinnego budynku. Parter został z kolei zalany przy gaszeniu pożaru. Mieszkańcy potrzebują pomocy.
Zniszczonych jest łącznie pięć mieszkań, a budynek musi przejść generalny remont. Jego lokatorzy na razie mieszkają u swoich rodzin. Jak sami mówią, ogień strawił dorobek ich życia.
- Dach cały spłonął, z okien zaczęły lecieć szyby. - Budynek jest poniemiecki, suchy, więc w moment zajął się ogniem. - To jest tragedia. Ludzie nie mają pieniędzy żeby sobie dom wyremontować. Dlatego każda jedna pomoc się przyda. - Jesteśmy w takim stanie, że naprawdę nie wiemy co mamy robić - mówią sąsiedzi i pogorzelcy.
W pomoc mieszkańcom włączyli się już sąsiedzi i ludzie dobrej woli. Najbardziej są im teraz potrzebne materiały budowlane takie jak m.in. cement, farba czy gładź szpachlowa. Na razie porządkują swoje mieszkania. Gmina podstawiła przy budynku kontenery. Zapewniła też pomoc Ośrodka Pomocy Społecznej, w tym wsparcie finansowe oraz koce.
W przygotowaniu jest ekspertyza rzeczoznawcy na temat stanu budynku - mówi Robert Czapla, burmistrz Nowogardu.
- Z naszych wstępnych rozmów z rzeczoznawcą wynika, że jest to budynek do odratowania. W związku z tym ustaliliśmy z mieszkańcami, że wspólnie odbudujemy ich mieszkania. Jeżeli chodzi o dach, jest to kwota od 30 do 50 tysięcy złotych. Gmina jest na to przygotowana - informuje Czapla.
Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Bada ją policja.
Chcący pomóc pogorzelcom powinni zadzwonić na numer telefonu 667972410 lub 722041195.
- Dach cały spłonął, z okien zaczęły lecieć szyby. - Budynek jest poniemiecki, suchy, więc w moment zajął się ogniem. - To jest tragedia. Ludzie nie mają pieniędzy żeby sobie dom wyremontować. Dlatego każda jedna pomoc się przyda. - Jesteśmy w takim stanie, że naprawdę nie wiemy co mamy robić - mówią sąsiedzi i pogorzelcy.
W pomoc mieszkańcom włączyli się już sąsiedzi i ludzie dobrej woli. Najbardziej są im teraz potrzebne materiały budowlane takie jak m.in. cement, farba czy gładź szpachlowa. Na razie porządkują swoje mieszkania. Gmina podstawiła przy budynku kontenery. Zapewniła też pomoc Ośrodka Pomocy Społecznej, w tym wsparcie finansowe oraz koce.
W przygotowaniu jest ekspertyza rzeczoznawcy na temat stanu budynku - mówi Robert Czapla, burmistrz Nowogardu.
- Z naszych wstępnych rozmów z rzeczoznawcą wynika, że jest to budynek do odratowania. W związku z tym ustaliliśmy z mieszkańcami, że wspólnie odbudujemy ich mieszkania. Jeżeli chodzi o dach, jest to kwota od 30 do 50 tysięcy złotych. Gmina jest na to przygotowana - informuje Czapla.
Przyczyna pożaru na razie nie jest znana. Bada ją policja.
Chcący pomóc pogorzelcom powinni zadzwonić na numer telefonu 667972410 lub 722041195.
Zniszczonych jest łącznie pięć mieszkań, a budynek musi przejść generalny remont. Jego lokatorzy na razie mieszkają u swoich rodzin. Jak sami mówią, ogień strawił dorobek ich życia.
Radio Szczecin