14-letni chłopiec porażony prądem po dotknięciu trakcji kolejowej. Do wypadku doszło około godziny 17 w Choszcznie.
Ratowników na miejsce wezwał znajomy poszkodowanego - mówi Elżbieta Sochanowska, rzecznik prasowy pogotowia ratunkowego.
- Kolega, który dzwonił, przy pomocy dyspozytora rozpoczął resuscytacje. Dojechała policja. Zespół, który przyjechał na miejsce przejął resuscytacje i ten młody człowiek został przewieziony do szpitala w Choszcznie - informuje Sochanowska.
Chłopiec aktualnie jest zaintubowany i przewieziony na oddział dziecięcy. Jego stan - jak informują lekarze - jest stabilny.
- Kolega, który dzwonił, przy pomocy dyspozytora rozpoczął resuscytacje. Dojechała policja. Zespół, który przyjechał na miejsce przejął resuscytacje i ten młody człowiek został przewieziony do szpitala w Choszcznie - informuje Sochanowska.
Chłopiec aktualnie jest zaintubowany i przewieziony na oddział dziecięcy. Jego stan - jak informują lekarze - jest stabilny.
Dodaj komentarz 3 komentarze
Dotknął TRAKCJĘ KOLEJOWĄ? Po jakiemu to jest? Dotyka mnie taka polszczyzna. Abstrahując od tej językowej "ciekawostki" szkoda chłopaka.
Yanchez. W języku polskim jest taki przypadek "biernik" (kogo? co?)
@ Ucho - w języku polskim są też inne przypadki, np. dopełniacz (kogo? czego?), którego używa się w połączeniu z czasownikiem "dotykać" - dotykać czegoś, a nie coś. Biernik miałby zastosowanie z czasownikami np. wziąć, brać - stąd zresztą jego nazwa. Zanim kogoś się poprawi, warto sprawdzić w słowniku poprawnej polszczyzny, co tam jest napisane o części zdania zwanej dopełnieniem.
Radio Szczecin