Przez niższe stawki polskiej kardiologii grozi zapaść - komentowali goście programu "Radio Szczecin na Wieczór". Chodzi o obniżki wycen dla szpitali za operacje kardiochirurgiczne, które od 1 stycznia wprowadziło Ministerstwa Zdrowia. Średnio płatność za zabiegi spadła o kilka tysięcy złotych.
Jak ocenił doktor Aleksander Żurakowski z Małopolskiego Centrum Sercowo-Naczyniowego w Chrzanowie, to może spowodować, że lekarze będą zmuszeni stosować mniej innowacyjne, tańsze sposoby leczenia. - Część procedur zostanie całkowicie wstrzymana - mówił specjalista.
Ordynator oddziału kardiologii inwazyjnej Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie doktor Robert Józwa dodawał, że niższe stawki za operacje to większe koszty dla szpitala. - Będzie rósł dług szpitala. Jeżeli ktoś zauważy to w odpowiednim czasie, to może zareagować i na to liczę - komentował.
Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Interwencyjnych wystosowało list otwarty do premier Beaty Szydło z prośbą o interwencję w sprawie obniżek kwot za operacje kardiochirurgiczne. Z kolei według Ministerstwa Zdrowia, wiele stawek było przeszacowanych i zawyżonych.
Ordynator oddziału kardiologii inwazyjnej Szpitala Wojewódzkiego przy ul. Arkońskiej w Szczecinie doktor Robert Józwa dodawał, że niższe stawki za operacje to większe koszty dla szpitala. - Będzie rósł dług szpitala. Jeżeli ktoś zauważy to w odpowiednim czasie, to może zareagować i na to liczę - komentował.
Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Interwencyjnych wystosowało list otwarty do premier Beaty Szydło z prośbą o interwencję w sprawie obniżek kwot za operacje kardiochirurgiczne. Z kolei według Ministerstwa Zdrowia, wiele stawek było przeszacowanych i zawyżonych.

Radio Szczecin
![Lekarze apelują o ratowanie polskiej kardiologii i kardiochirurgii [ROZMOWA]](../serwis_informacyjny/pliki/2016/346451/2016-12-05_148093707116.jpg)