Pożar fermy drobiu w miejscowości Kościuszki w powiecie goleniowskim. Pali się kurnik z 20 tysiącami piskląt. Ogień wybuchł w środę przed godz. 9.
Właściciel fermy zaledwie dzień wcześniej przywiózł pisklęta do kurnika. To jednokondygnacyjny, długi budynek.
- Z informacji, jakie mi przekazano wynika, że wszystkie pisklęta zginęły. Pożar jest bardzo duży. Na miejscu cały czas trwa akcja gaśnicza. Bierze w niej udział sześć zastępów - informuje Tomasz Kubiak, rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej. - Nie ma zagrożeń dla okolicznych zabudowań i mieszkańców.
Na razie nie wiadomo jak doszło do pożaru ani jak długo potrwa gaszenie ognia.
- Z informacji, jakie mi przekazano wynika, że wszystkie pisklęta zginęły. Pożar jest bardzo duży. Na miejscu cały czas trwa akcja gaśnicza. Bierze w niej udział sześć zastępów - informuje Tomasz Kubiak, rzecznik zachodniopomorskiej straży pożarnej. - Nie ma zagrożeń dla okolicznych zabudowań i mieszkańców.
Na razie nie wiadomo jak doszło do pożaru ani jak długo potrwa gaszenie ognia.

Radio Szczecin