Padający od rana śnieg utrudnia ruch na ulicach Szczecina - alarmuje nasza słuchaczka.
- Jest Święto Trzech Króli, godzina 9.36, jadę aleją Wojska Polskiego i ani jednej solarki, ani jednego pługu. Droga jest w tragicznym stanie. Jadę 30 km/h, a i tak boję się, że wyląduję w jakimś rowie - informuje nasza słuchaczka, pani Małgorzata ze Szczecina.
Jak zapewnił nas Dariusz Bartkiewicz z Remondisu, firmy odpowiedzialnej za odśnieżanie lewobrzeżnej części miasta, w tej chwili na ulicach jest 16 posypywarek, dwa quady odśnieżają ścieżki rowerowe, a na chodnikach i kładkach dla pieszych - z łopatami - pracuje blisko 50 osób.
Dodał, że pługosolarki jeżdżą nieprzerwanie od czwartkowego wieczoru, a do bazy zjeżdżają tylko, by napełnić zbiorniki solą i paskiem.
Jak zapewnił nas Dariusz Bartkiewicz z Remondisu, firmy odpowiedzialnej za odśnieżanie lewobrzeżnej części miasta, w tej chwili na ulicach jest 16 posypywarek, dwa quady odśnieżają ścieżki rowerowe, a na chodnikach i kładkach dla pieszych - z łopatami - pracuje blisko 50 osób.
Dodał, że pługosolarki jeżdżą nieprzerwanie od czwartkowego wieczoru, a do bazy zjeżdżają tylko, by napełnić zbiorniki solą i paskiem.

Radio Szczecin