Z siódmego miejsca na pierwsze: jak informuje Urząd Marszałkowski, siódmy wicedyrektor szpitala w Zdrojach, Łukasz Tyszler, zastąpił na stanowisku dyrektora całej placówki Danutę Śliwę.
Tyszler pozostanie szefem placówki do czasu rozstrzygnięcia konkursu na to stanowisko. Ogłoszenie w tej sprawie ma pojawić się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Jak czytamy w komunikacie prasowym, Śliwa zrezygnowała "ze względów osobistych" i przeszła na emeryturę. Łukasz Tyszler jest z zawodu stomatologiem, działaczem Platformy Obywatelskiej i radnym tej partii, był też przewodniczącym szczecińskiej Rady Miasta.
Powołano go w 2015 roku na - wtedy - siódmego wicedyrektora w Zdrojach. Odpowiadał za sprawy rozwoju i rozliczeń z NFZ. To wzbudziło protesty sejmikowej opozycji z PiS i SLD, która argumentowała, że to "standardy republiki bananowej".
Marszałek województwa - a to jemu podlegają Zdroje - i jednocześnie szef szczecińskiej PO, Olgierd Geblewicz, bronił Tyszlera, tłumacząc, że szpital ma prawo powołać zastępcę do spraw niemedycznych bez konkursu i że jest on, jako praktykujący lekarz, kompetentną osobą na to stanowisko.
Jak czytamy w komunikacie prasowym, Śliwa zrezygnowała "ze względów osobistych" i przeszła na emeryturę. Łukasz Tyszler jest z zawodu stomatologiem, działaczem Platformy Obywatelskiej i radnym tej partii, był też przewodniczącym szczecińskiej Rady Miasta.
Powołano go w 2015 roku na - wtedy - siódmego wicedyrektora w Zdrojach. Odpowiadał za sprawy rozwoju i rozliczeń z NFZ. To wzbudziło protesty sejmikowej opozycji z PiS i SLD, która argumentowała, że to "standardy republiki bananowej".
Marszałek województwa - a to jemu podlegają Zdroje - i jednocześnie szef szczecińskiej PO, Olgierd Geblewicz, bronił Tyszlera, tłumacząc, że szpital ma prawo powołać zastępcę do spraw niemedycznych bez konkursu i że jest on, jako praktykujący lekarz, kompetentną osobą na to stanowisko.

Radio Szczecin