Wystartowały Inspiracje, czyli Międzynarodowy Festiwal Sztuki Wizualnej. Otwarcie 12. edycji odbyło się w piątek wieczorem w Trafostacji Sztuki w Szczecinie.
W tym roku w imprezie berze udział ponad 30 artystów.
Wystawa główna przebiega pod hasłem "Zapierający dech - Pomiędzy Codziennością a Snem". Ponad 30 artystów z Polski i świata temat zinterpretowali na wiele sposobów.
Kuratorem wystawy głównej jest Nowozelandczyk, od dwóch lat mieszkający w Polsce Rob Garrett. - Wystawa zwraca uwagę na wodny charakter miasta Szczecina i oddech, który jest główną siłą życiodajną. Wystawa zwraca również uwagę na takie pomysły i doświadczanie jak dryfowanie, zatapianie, oddychanie, wodne ogrody, życie na rzece oraz żywioł wodny - mówi Garrett.
Te pełne metafor prace, obrazy, instalacje, fotografie i performensy z wielkim zainteresowaniem oglądali widzowie, wśród nich wielu młodych ludzi. - Podobają mi się, chociaż są dosyć przytłaczające i ciężkie, sztuka jest od tego, żeby była reaktywna, żebyśmy odczuwali i odbierali to wszystko. Mieliśmy takie doświadczenia, jak byliśmy na wystawie w Berlinie. Fajnie, że coś takiego jest w Szczecinie. Polecamy - mówili widzowie.
W sobotę festiwal przenosi się do Akademii Sztuki, gdzie o 13 m.in. otwarcie wystawy finalistów konkursu na najlepszy projekt 2016.
Wystawa główna przebiega pod hasłem "Zapierający dech - Pomiędzy Codziennością a Snem". Ponad 30 artystów z Polski i świata temat zinterpretowali na wiele sposobów.
Kuratorem wystawy głównej jest Nowozelandczyk, od dwóch lat mieszkający w Polsce Rob Garrett. - Wystawa zwraca uwagę na wodny charakter miasta Szczecina i oddech, który jest główną siłą życiodajną. Wystawa zwraca również uwagę na takie pomysły i doświadczanie jak dryfowanie, zatapianie, oddychanie, wodne ogrody, życie na rzece oraz żywioł wodny - mówi Garrett.
Te pełne metafor prace, obrazy, instalacje, fotografie i performensy z wielkim zainteresowaniem oglądali widzowie, wśród nich wielu młodych ludzi. - Podobają mi się, chociaż są dosyć przytłaczające i ciężkie, sztuka jest od tego, żeby była reaktywna, żebyśmy odczuwali i odbierali to wszystko. Mieliśmy takie doświadczenia, jak byliśmy na wystawie w Berlinie. Fajnie, że coś takiego jest w Szczecinie. Polecamy - mówili widzowie.
W sobotę festiwal przenosi się do Akademii Sztuki, gdzie o 13 m.in. otwarcie wystawy finalistów konkursu na najlepszy projekt 2016.
Radio Szczecin