W kontekście zamachów terrorystycznych po odpaleniu petard w Szczecinie mogłaby wybuchnąć panika, dlatego podczas finału regat fajerwerki są zabronione - tak policja i wojewoda uzasadniają zakaz wprowadzony na najbliższe dni. Od piątku na terenie całego miasta nie będzie można używać materiałów pirotechnicznych.
Zakaz wprowadził wojewoda zachodniopomorski, Krzysztof Kozłowski, na wniosek komendanta zachodniopomorskiej policji, Jacka Cegieły. Ten argumentuje, że "charakterystyka wydarzeń o podłożu terrorystycznym występujących w Europie, szczególnie podczas imprez masowych, uwrażliwia uwagę m.in. na zagrożenie związane z ryzykiem wystąpienia paniki w dużych skupiskach ludzkich".
A ta może być wywołana fałszywym alarmem albo użyciem środków pirotechnicznych. Komendant nie przywołuje wprost wydarzenia z centrum Turynu, gdzie na początku czerwca podczas oglądania meczu na telebimach półtora tysiąca osób zostało rannych. Po zawaleniu się metalowej konstrukcji obok placu wybuchła panika, ludzie się taranowali, eksperci mówili o "psychozie ataku terrorystycznego".
Za złamanie zakazu dotyczącego petard w Szczecinie grozi grzywna do 500 zł.
Za to w sobotni wieczór na Wałach Chrobrego odbędzie się profesjonalny pokaz fajerwerków.
A ta może być wywołana fałszywym alarmem albo użyciem środków pirotechnicznych. Komendant nie przywołuje wprost wydarzenia z centrum Turynu, gdzie na początku czerwca podczas oglądania meczu na telebimach półtora tysiąca osób zostało rannych. Po zawaleniu się metalowej konstrukcji obok placu wybuchła panika, ludzie się taranowali, eksperci mówili o "psychozie ataku terrorystycznego".
Za złamanie zakazu dotyczącego petard w Szczecinie grozi grzywna do 500 zł.
Za to w sobotni wieczór na Wałach Chrobrego odbędzie się profesjonalny pokaz fajerwerków.
Radio Szczecin