"Niemieckie nazistowskie obozy śmierci - nie polskie", a obok grafika przedstawiająca egzekucję - żołnierz III Rzeszy ze swastyką strzela w potylice Polakowi. Taki transparent wisiał przez moment na Moście Długim w Szczecinie.
Przez moment, bo kiedy na miejscu pojawiła się policja, ściągnęli go sami organizatorzy akcji, czyli Porozumienie Środowisk Patriotycznych.
Blisko 50 osób, które wzięły udział w akcji, założyło koszulki z napisem "Polska dla Polaków - Polacy dla Polski - Bóg, Honor i Ojczyzna". Przed wejściem na teren regat policja zaczęła sprawdzać im dokumenty. Kilka osób zatrzymano na blisko godzinę - mówi Paweł Prażmo, były szef Młodzieży Wszechpolskiej w Szczecinie.
- To jest po prostu pokojowy happening, że tak to określmy. Chcemy się przejść, ubrani w takie same koszulki, żeby dać świadectwo Polsce i Europie, że jesteśmy ludźmi, którzy będą bronić polskich wartości. Niestety po wejściu na bulwary zgromadziły się takie siły policji, jest tu ich około 50. Traktują nas jakbyśmy chcieli zrobić jakiś zamach terrorystyczny, albo coś - mówi Prażmo.
Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie tłumaczy, że funkcjonariusze wytypowali kilka osób z tłumu, które schowały transparent i dopiero po jego wydaniu mogli ich wypuścić. Według policji transparent może być niezgodny z prawem i musi być poddany analizie.
- Żeby wywiesić jakikolwiek baner czy reklamę, trzeba mieć zgodę organizatora takiej imprezy. Takiej zgody - z informacji, które mamy - nie było. W głównej mierze skupiliśmy się na treści, która się tam znajdowała. W naszej ocenie są to treści niewłaściwe. Natomiast kwestię wyciąganych ewentualnie konsekwencji wobec osób, które to zrobiły, zostawiamy na później - mówi Kimon.
Ostatecznie kibice Pogoni Szczecin i przedstawiciele ONR przeszli się bulwarami. Policjanci będą teraz dokładnie analizować sytuację i być może skierują wnioski do sądu o ukaranie organizatorów akcji.
Blisko 50 osób, które wzięły udział w akcji, założyło koszulki z napisem "Polska dla Polaków - Polacy dla Polski - Bóg, Honor i Ojczyzna". Przed wejściem na teren regat policja zaczęła sprawdzać im dokumenty. Kilka osób zatrzymano na blisko godzinę - mówi Paweł Prażmo, były szef Młodzieży Wszechpolskiej w Szczecinie.
- To jest po prostu pokojowy happening, że tak to określmy. Chcemy się przejść, ubrani w takie same koszulki, żeby dać świadectwo Polsce i Europie, że jesteśmy ludźmi, którzy będą bronić polskich wartości. Niestety po wejściu na bulwary zgromadziły się takie siły policji, jest tu ich około 50. Traktują nas jakbyśmy chcieli zrobić jakiś zamach terrorystyczny, albo coś - mówi Prażmo.
Przemysław Kimon z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie tłumaczy, że funkcjonariusze wytypowali kilka osób z tłumu, które schowały transparent i dopiero po jego wydaniu mogli ich wypuścić. Według policji transparent może być niezgodny z prawem i musi być poddany analizie.
- Żeby wywiesić jakikolwiek baner czy reklamę, trzeba mieć zgodę organizatora takiej imprezy. Takiej zgody - z informacji, które mamy - nie było. W głównej mierze skupiliśmy się na treści, która się tam znajdowała. W naszej ocenie są to treści niewłaściwe. Natomiast kwestię wyciąganych ewentualnie konsekwencji wobec osób, które to zrobiły, zostawiamy na później - mówi Kimon.
Ostatecznie kibice Pogoni Szczecin i przedstawiciele ONR przeszli się bulwarami. Policjanci będą teraz dokładnie analizować sytuację i być może skierują wnioski do sądu o ukaranie organizatorów akcji.
Kilka osób zatrzymano na blisko godzinę - mówi Paweł Prażmo, były szef Młodzieży Wszechpolskiej w Szczecinie.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Nie ma czegoś takiego jak zgoda na głoszenie patriotyzmu!!! Na co jeszcze trzeba mieć zgodę ?? Ze się jest Polakiem??? Ze mamy prawo decydować kto może przebywać w tym kraju??? Maja racje ,ze Polska dla Polaków i nic i nikt tego nie zmieni . jak komuś to przeszkadza to niech spada do niemcow,itp. Tu jest POLSKA,sa POLACY i sa POLSKIE obyczaje ,zasady i jezyk!!! CHWALA WIELKIEJ POLSCE!!!
tata żarliwość głoszenia "patriotyzmu" przypomina... nacjonalizm ŻYDÓW.
NIe chodzi - rzecz jasna - o treść (choć kto wie? ;)) lecz o formę i mocz przekazu
I brutalną tępą siłę
Radio Szczecin