Trwają "poszukiwania" rowerów miejskich w Szczecinie. 23 sztuki nie wróciły do magazynów po zakończonym w czwartek sezonie.
Technicy jeszcze w piątek będą kontrolować 83 stacje roweru miejskiego, szukając brakujących rowerów.
Jak mówi Wojciech Jachim, rzecznik miejskiej spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne, rowery z czasem odnajdują się w różnych, czasem nietypowych miejscach.
- Najczęstszy przypadek to gdzieś stoi pod blokiem. Często dostajemy informacje na Facebooku, że ktoś zauważył rower, który stoi np. drugi dzień. Czasem są na podwórkach, przy klatkach schodowych. Niedawno rower znalazł się w stawie przy ul. Chłopskiej na Prawobrzeżu - mówi Jachim.
Od 2014 roku do dziś, nie udało się znaleźć 60 rowerów. Jeden kosztuje dwa tysiące złotych.
Nowy sezon Bike S rozpocznie się pierwszego marca.
Jak mówi Wojciech Jachim, rzecznik miejskiej spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne, rowery z czasem odnajdują się w różnych, czasem nietypowych miejscach.
- Najczęstszy przypadek to gdzieś stoi pod blokiem. Często dostajemy informacje na Facebooku, że ktoś zauważył rower, który stoi np. drugi dzień. Czasem są na podwórkach, przy klatkach schodowych. Niedawno rower znalazł się w stawie przy ul. Chłopskiej na Prawobrzeżu - mówi Jachim.
Od 2014 roku do dziś, nie udało się znaleźć 60 rowerów. Jeden kosztuje dwa tysiące złotych.
Nowy sezon Bike S rozpocznie się pierwszego marca.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Czy NiOL wypłaca 10% znaleźnego za rower po zakończeniu sezonu ? Może to byłaby jakaś zachęta dla ludzi "wędrujących nocami" od uliczki do uliczki ??
..że ja dobrze czytam? Rowery te kosztują 2 tysiące złotych? W którym miejscu ja się pytam!
Ktoś ładnie przytula odpowiedni % (procent) ze sprzedaży rowerów..

Radio Szczecin