Mieszkańcy kołobrzeskiego Osiedla Rzemieślniczego oraz sąsiedniej miejscowości Budzistowo skarżą się na budowę drogi ekspresowej S6 i obwodnicy w Kołobrzegu.
Od miesięcy starają się uzgodnić z inwestorem rozwiązanie zapewniające im dobrą komunikację z powstającymi nowymi drogami. Niestety, bezskutecznie.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała właśnie, że nad istniejącą obecnie drogą powstanie wiadukt, który połączy nowe drogi, a jednocześnie pozwoli dojechać do centrum Kołobrzegu również starą trasą. Takie rozwiązanie nie zadowala mieszkańców, którzy podczas spotkania z władzami i inwestorem krytykowali pomysł budowy wiaduktu, tak blisko ich osiedla. Jak mówią - konstrukcja o wysokości kilku metrów będzie w ten sposób górować nad ich posesjami.
- Na wprost naszej bramy ma być wybudowany jakiś wiadukt, to tak nie może być, jest to koszmar - powiedziała jedna z mieszkanek.
- My się w ogóle nie liczymy. Ludziom, którzy mieszkają tam od lat proponuje się sytuację taką, że będą mogli sobie przejrzeć jakie są najnowsze tendencje w ogumieniu ciężarowych samochodów - poinformował mieszkaniec.
Z protestującymi spotkali się Kazimierz Brzeski i Łukasz Górski z GDDKiA, którzy przekonywali, że inwestor nie chce zaszkodzić mieszkańcom.
- Na dzień dzisiejszy wydawało nam się, że jest to rozwiązanie najbardziej optymalne pod względem ruchowym, komunikacyjnym - powiedział Kazimierz Brzeski.
- Na tym etapie jesteśmy w stanie wziąć pod uwagę państwa wnioski i spróbować zminimalizować, że tak powiem kwestię oddziaływania wysokości obiektu - poinformował Łukasz Górski.
Mieszkańcy liczą, że w ostatecznej wersji projektu wiadukt zostanie oddalony lub nieco obniżony.
Według inwestora szans na rezygnację z wiaduktu i wprowadzenie innego rozwiązania komunikacyjnego nie ma.
Droga ma być gotowa w 2019 roku.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała właśnie, że nad istniejącą obecnie drogą powstanie wiadukt, który połączy nowe drogi, a jednocześnie pozwoli dojechać do centrum Kołobrzegu również starą trasą. Takie rozwiązanie nie zadowala mieszkańców, którzy podczas spotkania z władzami i inwestorem krytykowali pomysł budowy wiaduktu, tak blisko ich osiedla. Jak mówią - konstrukcja o wysokości kilku metrów będzie w ten sposób górować nad ich posesjami.
- Na wprost naszej bramy ma być wybudowany jakiś wiadukt, to tak nie może być, jest to koszmar - powiedziała jedna z mieszkanek.
- My się w ogóle nie liczymy. Ludziom, którzy mieszkają tam od lat proponuje się sytuację taką, że będą mogli sobie przejrzeć jakie są najnowsze tendencje w ogumieniu ciężarowych samochodów - poinformował mieszkaniec.
Z protestującymi spotkali się Kazimierz Brzeski i Łukasz Górski z GDDKiA, którzy przekonywali, że inwestor nie chce zaszkodzić mieszkańcom.
- Na dzień dzisiejszy wydawało nam się, że jest to rozwiązanie najbardziej optymalne pod względem ruchowym, komunikacyjnym - powiedział Kazimierz Brzeski.
- Na tym etapie jesteśmy w stanie wziąć pod uwagę państwa wnioski i spróbować zminimalizować, że tak powiem kwestię oddziaływania wysokości obiektu - poinformował Łukasz Górski.
Mieszkańcy liczą, że w ostatecznej wersji projektu wiadukt zostanie oddalony lub nieco obniżony.
Według inwestora szans na rezygnację z wiaduktu i wprowadzenie innego rozwiązania komunikacyjnego nie ma.
Droga ma być gotowa w 2019 roku.

Radio Szczecin