Polski system prawny chroni oszustów - tak uważa Ludwik Glud, który pod takim hasłem protestował w piątek przed Sądem Rejonowym w Szczecinie. W trakcie samotnego happeningu domagał się wstrzymania komorniczej egzekucji swojego domu do czasu wydania ostatecznego wyroku przez Sąd Apelacyjny.
Sprawa dotyczy nieruchomości przy ulicy Wileńskiej w Szczecinie, która ma być zlicytowana. Jej współwłaściciel Ludwik Glud uważa, że jego rodzina padła ofiarą oszustów. W jego ocenie, winę za taki stan rzeczy ponoszą policja, prokuratura oraz sędziowie.
- Sędziowie byli początkiem naszego nieszczęścia. Dzisiaj sędziowie są głęboko zagrzebani w złą wolę, brak kwalifikacji i bzdurne wyroki za każdym razem. Jest tendencja pomagania przestępcom, bo chyba łatwiej jest im wydać korzystne wyroki i ewentualnie brać udział w zyskach niż szukać sprawiedliwości - mówi mężczyzna.
Glud twierdzi, że on i jego żona tracą dom z powodu mieszkającej w Londynie oszustki i wyłudzonych przez nią podpisów na wekslach. Uważa także, że w sprawie nie został przesłuchany kluczowy świadek, który może potwierdzić fakt wyłudzenia i zmowy sprawców.
Podobny protest Ludwik Glud zapowiada w sobotę przed Bramą Brandenburską w Berlinie. W poniedziałek swoją sprawę zamierza skierować do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu. Przed polskimi sądami postępowanie to toczy się od 11 lat.
- Sędziowie byli początkiem naszego nieszczęścia. Dzisiaj sędziowie są głęboko zagrzebani w złą wolę, brak kwalifikacji i bzdurne wyroki za każdym razem. Jest tendencja pomagania przestępcom, bo chyba łatwiej jest im wydać korzystne wyroki i ewentualnie brać udział w zyskach niż szukać sprawiedliwości - mówi mężczyzna.
Glud twierdzi, że on i jego żona tracą dom z powodu mieszkającej w Londynie oszustki i wyłudzonych przez nią podpisów na wekslach. Uważa także, że w sprawie nie został przesłuchany kluczowy świadek, który może potwierdzić fakt wyłudzenia i zmowy sprawców.
Podobny protest Ludwik Glud zapowiada w sobotę przed Bramą Brandenburską w Berlinie. W poniedziałek swoją sprawę zamierza skierować do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu. Przed polskimi sądami postępowanie to toczy się od 11 lat.

Radio Szczecin