Ośmiokrotnie podszczecińska firma Radex zwiększyła produkcję płynów dezynfekcyjnych. Mimo to, telefony do działu handlowego wciąż się urywają.
Obsłużenie wszystkich graniczy jednak z cudem, bo na rynku brakuje alkoholu i butelek. W pierwszej kolejności zdecydowaliśmy się dostarczać płyny do szpitali, szkół, policji i kościołów - mówi prezes firmy Radex z Kamieńca Zbigniew Nagay.
- Przede wszystkim dlatego, że to jest nasz region, nasze miasto i w końcu do tych szkół chodzą nasze dzieci, do tych szpitali możemy sami trafić, więc tyle ile możemy zrobić dla miasta i regionu, staramy się zrobić - mówi Nagay.
Problem z pozyskaniem alkoholu nie występuje tylko w Polsce - uważa Zbigniew Nagay. - Biorąc pod uwagę, że problem dotyczy całej Europy, zwiększone zapotrzebowanie na ten środek, może być nawet dziesięciokrotnie wyższe niż normalnie. Nie ma fizycznej możliwości, żeby nagle można było zwiększyć produkcję tego alkoholu. W tej chwili sytuacja jest dość nerwowa, bo po prostu nie ma towaru, a wszyscy go potrzebują - tłumaczy Nagay.
Jak dodaje prezes Radexu, środki dezynfekcyjne stały się droższe m.in. z powodu tego , że podaż okazała się ograniczona, a popyt wzrósł ogromnie. Poza tym większe zaangażowanie załogi równia się ze wzrostem kosztów pracy.
- Przede wszystkim dlatego, że to jest nasz region, nasze miasto i w końcu do tych szkół chodzą nasze dzieci, do tych szpitali możemy sami trafić, więc tyle ile możemy zrobić dla miasta i regionu, staramy się zrobić - mówi Nagay.
Problem z pozyskaniem alkoholu nie występuje tylko w Polsce - uważa Zbigniew Nagay. - Biorąc pod uwagę, że problem dotyczy całej Europy, zwiększone zapotrzebowanie na ten środek, może być nawet dziesięciokrotnie wyższe niż normalnie. Nie ma fizycznej możliwości, żeby nagle można było zwiększyć produkcję tego alkoholu. W tej chwili sytuacja jest dość nerwowa, bo po prostu nie ma towaru, a wszyscy go potrzebują - tłumaczy Nagay.
Jak dodaje prezes Radexu, środki dezynfekcyjne stały się droższe m.in. z powodu tego , że podaż okazała się ograniczona, a popyt wzrósł ogromnie. Poza tym większe zaangażowanie załogi równia się ze wzrostem kosztów pracy.

Radio Szczecin