Po ponad dwumiesięcznej przerwie salony fryzjerskie wracają do pracy.
Pomimo nowych obostrzeń sanitarnych praca wygląda podobnie - mówi Jacek Karolczyk, właściciel salonu, fryzjer z 40-letnim doświadczeniem. - Klienci trochę zarośli i dzięki temu robimy nowe fryzury, bo panowie się decydują zostawiać trochę dłuższe włosy, bo tak się przyzwyczaili. Wprowadzono nowe zasady np. dotyczące dystansu pomiędzy fotelami. Dzięki wielkości salonu, odległości między miejscami są zachowane w naturalny sposób - dodaje Karolczyk. Mamy kontakt z kosmetykami, chemią. Bardzo często się zmywa ręce, bo zmywa się kosmetyki w pracy.
Pierwsi klienci są bardzo zadowoleni. - W końcu zacząłem wyglądać jak człowiek i nie będę straszył swoich klientów, kiedy idę na spotkania. Mogę wyglądać jak normalny biznesmen - przyznał jeden z korzystających z usługi fryzjera.
Każdy klient oraz fryzjer muszą mieć założone maseczki, fotele i narzędzia muszą być dezynfekowane po każdym strzyżeniu. Z funkcjonowania wyłączone zostały też poczekalnie. Powrót branży to trzeci etap odmrażania gospodarki.
Pierwsi klienci są bardzo zadowoleni. - W końcu zacząłem wyglądać jak człowiek i nie będę straszył swoich klientów, kiedy idę na spotkania. Mogę wyglądać jak normalny biznesmen - przyznał jeden z korzystających z usługi fryzjera.
Każdy klient oraz fryzjer muszą mieć założone maseczki, fotele i narzędzia muszą być dezynfekowane po każdym strzyżeniu. Z funkcjonowania wyłączone zostały też poczekalnie. Powrót branży to trzeci etap odmrażania gospodarki.

Radio Szczecin