Z punktu widzenia dowódcy obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce to przede wszystkim wymiana doświadczeń - powiedział w "Popołudniowej przeplatance" Radia Szczecin płk Grzegorz Kaliciak, dowódca 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, wcześniej dowódca obrony ratusza w Karbali podczas II wojny w Zatoce Perskiej.
- Bliskość armii, która ma doskonałe doświadczenia bojowe, która przez cały czas realizuje swoje przedsięwzięcia w strefie działań wojennych..., jak najbardziej wnioski i wymiana doświadczeń jest bardzo cenna. Możemy się przyjrzeć ich logistyce, którą jestem zachwycony: pododdziały bojowe, które realizują swoje zadania; one skupiają się wyłącznie na wykonaniu konkretnego zadania, nie muszą się martwić, czy będą miały dostarczony posiłek, a polski żołnierz martwi się o wszystko - ocenił zapowiedź ewentualnego przekierowania US Army z Niemiec do Polski.
Stany Zjednoczone chcą wycofać z Niemiec ok. 9 tysięcy żołnierzy. Tymczasem prezydenci Polski i USA rok temu podpisali umowę, na podstawie której do Polski ma trafić 1 tysiąc Amerykanów.
Prezydent Andrzej Duda po środowych rozmowach w Waszyngtonie mówił, że nowa deklaracja Donalda Trumpa oznacza, że nowych w Polsce może być więcej niż 1 tysiąc żołnierzy ze Stanów.
Stany Zjednoczone chcą wycofać z Niemiec ok. 9 tysięcy żołnierzy. Tymczasem prezydenci Polski i USA rok temu podpisali umowę, na podstawie której do Polski ma trafić 1 tysiąc Amerykanów.
Prezydent Andrzej Duda po środowych rozmowach w Waszyngtonie mówił, że nowa deklaracja Donalda Trumpa oznacza, że nowych w Polsce może być więcej niż 1 tysiąc żołnierzy ze Stanów.
- Możemy się przyjrzeć ich logistyce, którą jestem zachwycony: pododdziały bojowe, które realizują swoje zadania; one skupiają się wyłącznie na wykonaniu konkretnego zadania, nie muszą się martwić ty, czy będą miały dostarczony posiłek, a polski żołnierz martwi się o wszystko - ocenił zapowiedź ewentualnego przekierowania US Army z Niemiec do Polski.

Radio Szczecin