Kampania wyborcza na ostatniej prostej. Jaka była: oceniają goście audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Nie dostrzegam niczego ciekawego w tej kampanii - powiedział prof. Kazimierz Kik, politolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
- Prawie wszyscy kandydaci prezentowali poglądy w sprawach, które nie są związane z kompetencjami Prezydenta RP. Nie wiem jakie pomysły, wizje strategiczne mają w zakresie obronności, polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa. W moim przekonaniu nie są to najlepsi kandydaci na męża stanu na skalę Prezydenta Rzeczypospolitej - ocenił.
Kampania jest w pewnym stopniu interesująca, można ją uprościć opisami - dodaje Artur Wróblewski, politolog i amerykanista z Uczelni Łazarskiego w Warszawie.
- W tej chwili dzieje się mało, ale wciąż można ciekawie redukować do pewnych tez czy trendów tę kampanie. Można wyróżnić, że jeden kandydat jest proamerykański, proatlantycki. Po drugiej stronie mamy kandydata, który - można powiedzieć - reprezentuje opcję niemiecką pod płaszczykiem europejskości - uznał Artur Wróblewski.
Wybory prezydenckie w niedzielę.
- Prawie wszyscy kandydaci prezentowali poglądy w sprawach, które nie są związane z kompetencjami Prezydenta RP. Nie wiem jakie pomysły, wizje strategiczne mają w zakresie obronności, polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa. W moim przekonaniu nie są to najlepsi kandydaci na męża stanu na skalę Prezydenta Rzeczypospolitej - ocenił.
Kampania jest w pewnym stopniu interesująca, można ją uprościć opisami - dodaje Artur Wróblewski, politolog i amerykanista z Uczelni Łazarskiego w Warszawie.
- W tej chwili dzieje się mało, ale wciąż można ciekawie redukować do pewnych tez czy trendów tę kampanie. Można wyróżnić, że jeden kandydat jest proamerykański, proatlantycki. Po drugiej stronie mamy kandydata, który - można powiedzieć - reprezentuje opcję niemiecką pod płaszczykiem europejskości - uznał Artur Wróblewski.
Wybory prezydenckie w niedzielę.
- Prawie wszyscy kandydaci prezentowali poglądy w sprawach, które nie są związane z kompetencjami Prezydenta RP. Nie wiem jakie pomysły, wizje strategiczne mają w zakresie obronności, polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa. W moim przekonaniu nie są to najlepsi kandydaci na męża stanu na skalę Prezydenta Rzeczypospolitej - ocenił.
- W tej chwili dzieje się mało, ale wciąż można ciekawie redukować do pewnych tez czy trendów tę kampanie. Można wyróżnić, że jeden kandydat jest proamerykański, proatlantycki. Po drugiej stronie mamy kandydata, który - można powiedzieć - reprezentuje opcję niemiecką pod płaszczykiem europejskości - uznał Artur Wróblewski.

Radio Szczecin