Kuchnia meksykańska, gruzińska, koreańska czy molekularna - każdej z nich można w piątek spróbować na parkingu Centrum Handlowego Molo. Rozpoczął się tam pierwszy po pandemicznej przerwie zlot food trucków.
- Zamówiliśmy meksykańskie jedzenie i czekamy. Popijamy lemoniadę molekularną. Wydaje mi się, że ona jest z suchym lodem - mówią odwiedzający. - My zajadamy pierożki gruzińskie. Jeżeli będzie okazja, to częściej będę tu jadał.
- Mamy świeże bułeczki maślane, dodatki. Wszystko świeże. Sosy robimy sami - przyznaje jeden z wystawców.
- Robimy lody tajskie. Cała sztuka polega na tym, że mamy świeżą masę lodową, wylewamy na specjalną maszynę i za pomocą szpachelek siekamy lody i rolujemy w rolki.
Zlot potrwa do niedzieli do godziny 20.
- Mamy świeże bułeczki maślane, dodatki. Wszystko świeże. Sosy robimy sami - przyznaje jeden z wystawców.
- Robimy lody tajskie. Cała sztuka polega na tym, że mamy świeżą masę lodową, wylewamy na specjalną maszynę i za pomocą szpachelek siekamy lody i rolujemy w rolki.
Zlot potrwa do niedzieli do godziny 20.

Radio Szczecin