Kontrole trzeźwości i narkotesty w zakładach pracy mają być legalne. Szykowane zmiany komentowali eksperci audycji "Radio Szczecin na Wieczór".
Rząd rozpoczął pracę nad zmianami w przepisach po serii wypadków komunikacyjnych, spowodowanych pod wpływem narkotyków przez kierowców autobusów. Pracodawcy zaczęli masowe testować pracowników mimo, że prawo nie daje im do tego podstaw.
Nie tylko w interesie pracodawców są te zmiany, ale także w interesie pracowników - ocenił Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Firm.
- Nie jest łatwo stwierdzić, czy ktoś jest pod wpływem czy nie. Oczywiście pomijając przypadki skrajne. No i teraz jest ten dylemat co zrobić. Jeśli pracodawca nie dopuści pracownika do pracy, bo podejrzewa, a on np. jest zmęczony, no to jest to przerwa pracownika. Nie ma wynagrodzenia, trzeba się będzie odwoływać do sądu - mówił Abramowicz.
W niektórych zakładach pracy takie przepisy obowiązują - dodaje Przemysław Zgórzak z działu prawnego Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego.
- Są przepisy, które mówią o tym, że pracodawca może zbadać stan trzeźwości pracownika. Mało tego, w wielu regulaminach w zakładach pracy jest mowa o tym, że jest zakaz przebywania na terenie zakładu pracy czy zażywania jakichkolwiek środków psychoaktywnych. Tak więc pewnego rodzaju rozwiązania są, to wszystko funkcjonuje - mówił Zgórzak.
15 lat więzienia grozi kierowcy autobusy z Warszawy, który w czerwcu spowodował wypadek. Autobus spadł z estakady, zginęła jedna osoba a 22 zostały ranne. Mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.
Zachodniopomorska policja 5 lat temu zatrzymała blisko pół tysiąca kierowców pod wpływem narkotyków, a w ubiegłym roku - już dwa razy więcej - blisko tysiąc.
Nie tylko w interesie pracodawców są te zmiany, ale także w interesie pracowników - ocenił Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Firm.
- Nie jest łatwo stwierdzić, czy ktoś jest pod wpływem czy nie. Oczywiście pomijając przypadki skrajne. No i teraz jest ten dylemat co zrobić. Jeśli pracodawca nie dopuści pracownika do pracy, bo podejrzewa, a on np. jest zmęczony, no to jest to przerwa pracownika. Nie ma wynagrodzenia, trzeba się będzie odwoływać do sądu - mówił Abramowicz.
W niektórych zakładach pracy takie przepisy obowiązują - dodaje Przemysław Zgórzak z działu prawnego Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność" Pomorza Zachodniego.
- Są przepisy, które mówią o tym, że pracodawca może zbadać stan trzeźwości pracownika. Mało tego, w wielu regulaminach w zakładach pracy jest mowa o tym, że jest zakaz przebywania na terenie zakładu pracy czy zażywania jakichkolwiek środków psychoaktywnych. Tak więc pewnego rodzaju rozwiązania są, to wszystko funkcjonuje - mówił Zgórzak.
15 lat więzienia grozi kierowcy autobusy z Warszawy, który w czerwcu spowodował wypadek. Autobus spadł z estakady, zginęła jedna osoba a 22 zostały ranne. Mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.
Zachodniopomorska policja 5 lat temu zatrzymała blisko pół tysiąca kierowców pod wpływem narkotyków, a w ubiegłym roku - już dwa razy więcej - blisko tysiąc.
Nie tylko w interesie pracodawców są te zmiany, ale także w interesie pracowników - ocenił Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Firm.

Radio Szczecin