"Zwolnij - nasze dzieci tu spacerują" - prywatny billboard o takiej treści zamontował na swojej posesji jeden z mieszkańców podszczecińskiego Mierzyna.
Chodzi o ulicę Zeusa, na której kierowcy notorycznie przekraczają dozwoloną w tym miejscu prędkość. Zagrażają tym samym nie tylko innym użytkownikom tej drogi, ale przede wszystkim pieszym.
Inicjatywa Sebastiana Aleksiuka spotkała się już z bardzo pozytywnym odzewem ze strony mieszkańców, którzy od wielu lat domagają się w tej części Mierzyna montażu progów spowalniających czy też budowy chodnika.
Inicjatywa Sebastiana Aleksiuka spotkała się już z bardzo pozytywnym odzewem ze strony mieszkańców, którzy od wielu lat domagają się w tej części Mierzyna montażu progów spowalniających czy też budowy chodnika.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
Mieszkam przy tej ulicy lecz nie zauwazylem by ludzie pędzili przez tą ulice jak jest to opisywane.
Chyba że 60km/h to już duża prędkość. Ludzie, po co te progi wszędzie, tylko zawieszenie w samochodach psują no i klocki hamulcowe wymieniaj co chwile.. opamiętajcie się
Szanowny Panie Pawle, zachęcam w takim razie do odświeżenia wiadomości na temat wpływu prędkości jazdy i stanu nawierzchni na drogę hamowania w najbliższej szkole jazdy, skoro nie ma dla Pana znaczenia czy ktoś po drodze bez chodnika jeździ 60 czy 40 km/h.
To problem większości ulic w okolicy - np. Nasiennej, a już w szczególności Łukasińskiego gdzie postawili znaki ograniczenia prędkości a kierowcy wręcz specjalnie "dodają gazu".
w takim miejscu
szanowny PANIE
powinno jeździć się
20-40km.h MAX !!!!!
Jak droga jest pusta a widoczność jest na ponad 100m, to 60km/h chyba nie stanowi zagrożenia prawda?
Dopiero jak się wjeżdża w zabudowania i zaczynają się zakręty to fatycznie należy zwolnić, zgoda. Ale znając życie zaraz progi i inne spowalniacze się pojawią na całej dłgości tak żeby całkowicie "umilić" przejazd tą ulicą.

Radio Szczecin