"Polsko-węgierskie traumy historyczne" to tytuł wykładu doktora Wojciech Lizaka, który w piątek będzie można wysłuchać w klubie "13 Muz". Spotkanie zorganizowano w ramach IX Dni Przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Polska i Węgry decyzją obcych mocarstw w XX wieku straciły ogromne terytoria, a miliony obywateli znalazły się po za granicami.
- To wtedy zachód zrobił im coś nieprawdopodobnego. Zredukował ich do jednej trzeciej wymiaru terytorialnego i zredukował do jednej trzeciej ludność. To się działo w 1921 roku, jak delegacja węgierska przyjechała do Trianon. Myślę, że to była straszliwa krzywda - mówi Lizak.
Na początku XX wieku Polska i Węgry nie miały wspólnych interesów - przypomina Wojciech Lizak.
- Czasami ta nasza historia się rozjeżdżała. Mówię tutaj o XX wieku, bo np. myśmy byli bardzo mocno - jako Polacy - zainteresowani rozpadem Austro-Węgier, bo jednak Austria była tym mocarstwem zaborowym i bez upadku tego państwa nie byłoby odbudowy państwa polskiego. Węgrzy byli tutaj akurat po drugiej stronie, bo oni byli bardzo mocno za utrzymaniem tego państwa. Oni byli większymi patriotami państwa Austro-Węgierskiego, aniżeli sami Austriacy - mówi Lizak.
Wykład rozpocznie się o godzinie 18. Dni Przyjaźni odbywają się m.in. dzięki wsparciu Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej imienia Wacława Felczaka.
- To wtedy zachód zrobił im coś nieprawdopodobnego. Zredukował ich do jednej trzeciej wymiaru terytorialnego i zredukował do jednej trzeciej ludność. To się działo w 1921 roku, jak delegacja węgierska przyjechała do Trianon. Myślę, że to była straszliwa krzywda - mówi Lizak.
Na początku XX wieku Polska i Węgry nie miały wspólnych interesów - przypomina Wojciech Lizak.
- Czasami ta nasza historia się rozjeżdżała. Mówię tutaj o XX wieku, bo np. myśmy byli bardzo mocno - jako Polacy - zainteresowani rozpadem Austro-Węgier, bo jednak Austria była tym mocarstwem zaborowym i bez upadku tego państwa nie byłoby odbudowy państwa polskiego. Węgrzy byli tutaj akurat po drugiej stronie, bo oni byli bardzo mocno za utrzymaniem tego państwa. Oni byli większymi patriotami państwa Austro-Węgierskiego, aniżeli sami Austriacy - mówi Lizak.
Wykład rozpocznie się o godzinie 18. Dni Przyjaźni odbywają się m.in. dzięki wsparciu Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej imienia Wacława Felczaka.

Radio Szczecin