Strumyki, błoto i wzgórza, a do tego dystans 15 kilometrów - przy jeziorze Głębokie trwa kolejna edycja terenowego biegu Wataha.
Chwilę po godzinie 12:00 pierwsi biegacze dotarli na metę na Polanie Miodowej, gdzie czekał na nich nasz reporter.
- Było ciężko, ale warto było. Endorfiny przede wszystkim, należycie sprawdzać. Trasa trudna, bardzo trudna - wąwozy, woda, rzeki. - Wspieramy takie akcje, żeby integrować społeczeństwo. - Myśleliśmy, że będzie trochę lżej, ale daliśmy radę. Po wodzie się pobiegło, było dobrze - mówili uczestnicy.
W biegu udział wzięło ponad 250 osób.
- Było ciężko, ale warto było. Endorfiny przede wszystkim, należycie sprawdzać. Trasa trudna, bardzo trudna - wąwozy, woda, rzeki. - Wspieramy takie akcje, żeby integrować społeczeństwo. - Myśleliśmy, że będzie trochę lżej, ale daliśmy radę. Po wodzie się pobiegło, było dobrze - mówili uczestnicy.
W biegu udział wzięło ponad 250 osób.

Radio Szczecin