Projekt uchwały poparły w Bundestagu wszystkie kluby parlamentarne oprócz AfD Alternatywy dla Niemiec.
Nie jest pewne, gdzie ma stanąć ten pomnik, w jakim ma być kształcie, ale na pewno jest to duży sukces - powiedział w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Waldemar Maszewski, korespondent Polskiego Radia Szczecin w Niemczech. - Trzeba wyraźnie powiedzieć, że to jest ogromny sukces, bo te dyskusje o polskim pomniku dla polskich ofiarach trwają cztery lata, ale już dużo wcześniej dopominały się o to różne grupy i organizacje polonijne.
Niemcy podchodzili bardzo ostrożnie do tematu tego, co działo się podczas II Wojny Światowej na terenie okupowanej przez Niemców Polski - powiedział doktor Tomasz Ślepowroński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego. - Idea postawienia pomnika na tym placu, nawet jeżeli przetrwa, bo to przecież nie jest określone, ale plac zaczyna się robić trochę za mały. Przy tym placu kończy budowę centrum dokumentacji niemieckiej ucieczki, wysiedlenia i pojednania.
Trzymajmy się tego optymistycznego faktu, że Bundenstag uchwalił projekt powstania takiego miejsca - dodał Piotr Cywiński, dziennikarz i publicysta Radia Szczecin oraz portalu wpolityce.pl. - Jak to się rozwinie? Zobaczymy. Oczywiście trzymam za to kciuki. Sekunduję i cieszę się, że choćby w tym konktekście porusza się kwestię stosunków polsko-niemieckich w sposób bardzo krytyczny ze strony Niemiec, ponieważ muszą sobie przypomnieć własne dokonania z niedalekiej i dalszej przeszłości.
Polscy i niemieccy eksperci, naukowcy oraz polsko-niemiecki instytut mają teraz ustalać gdzie, w jakiej formie i kiedy ma powstać miejsce upamiętnienia polskich ofiar II Wojny Światowej.
Niemcy podchodzili bardzo ostrożnie do tematu tego, co działo się podczas II Wojny Światowej na terenie okupowanej przez Niemców Polski - powiedział doktor Tomasz Ślepowroński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego. - Idea postawienia pomnika na tym placu, nawet jeżeli przetrwa, bo to przecież nie jest określone, ale plac zaczyna się robić trochę za mały. Przy tym placu kończy budowę centrum dokumentacji niemieckiej ucieczki, wysiedlenia i pojednania.
Trzymajmy się tego optymistycznego faktu, że Bundenstag uchwalił projekt powstania takiego miejsca - dodał Piotr Cywiński, dziennikarz i publicysta Radia Szczecin oraz portalu wpolityce.pl. - Jak to się rozwinie? Zobaczymy. Oczywiście trzymam za to kciuki. Sekunduję i cieszę się, że choćby w tym konktekście porusza się kwestię stosunków polsko-niemieckich w sposób bardzo krytyczny ze strony Niemiec, ponieważ muszą sobie przypomnieć własne dokonania z niedalekiej i dalszej przeszłości.
Polscy i niemieccy eksperci, naukowcy oraz polsko-niemiecki instytut mają teraz ustalać gdzie, w jakiej formie i kiedy ma powstać miejsce upamiętnienia polskich ofiar II Wojny Światowej.
Nie jest pewne, gdzie ma stanąć ten pomnik, w jakim ma być kształcie, ale na pewno jest to duży sukces - powiedział w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" Waldemar Maszewski, korespondent Polskiego Radia Szczecin w Niemczech.
Niemcy podchodzili bardzo ostrożnie do tematu tego, co działo się podczas II Wojny Światowej na terenie okupowanej przez Niemców Polski - powiedział doktor Tomasz Ślepowroński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Szczecińskiego.

Radio Szczecin