14. Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej razem z Fundacją "Pokolenie Walecznych" pomagają emerytowanym żołnierzom w Stargardzie i Szczecinie. Codziennie dostarczają im ciepłe posiłki.
Sam byłem świadkiem takich wizyt. Oczywiście one się odbywają pod pełnym reżimem sanitarnym - mówi Marcin Górka, rzecznik prasowy czternastki.
- Oni są po prostu wzruszeni, bardzo często widać łzy w ich oczach. Są zaskoczeni widokiem munduru. Tym bardziej teraz, kiedy niektórzy mówią, że zazwyczaj dom był pełen ludzi, a teraz jest pusto. A kiedy widzą żołnierzy z kotwicą Polski Walczącej na ramieniu, są szczególnie wzruszeni. Bo to my dziedziczymy ich tradycję - mówi Górka.
Żołnierze pomagają zrobić zakupy czy załatwiać sprawy urzędowe, aby w dobie pandemii nie narażać weteranów na zarażenie koronawirusem. Systematycznie dzwonią do nich pytając o ich potrzeby, czy po prostu by porozmawiać.
- Oni są po prostu wzruszeni, bardzo często widać łzy w ich oczach. Są zaskoczeni widokiem munduru. Tym bardziej teraz, kiedy niektórzy mówią, że zazwyczaj dom był pełen ludzi, a teraz jest pusto. A kiedy widzą żołnierzy z kotwicą Polski Walczącej na ramieniu, są szczególnie wzruszeni. Bo to my dziedziczymy ich tradycję - mówi Górka.
Żołnierze pomagają zrobić zakupy czy załatwiać sprawy urzędowe, aby w dobie pandemii nie narażać weteranów na zarażenie koronawirusem. Systematycznie dzwonią do nich pytając o ich potrzeby, czy po prostu by porozmawiać.

Radio Szczecin