Sytuacja branży turystycznej w czasie pandemii jest tragiczna - oceniają goście "Radia Szczecin na Wieczór".
- Jestem jedną z pierwszych ofiar tej sytuacji - w tym roku przeprowadziłem jedną, jedyną wycieczkę, to był wyjazd do Berlina, za 450 zł... To było w styczniu - mówił Robert Abelite, licencjonowany pilot wycieczek i przewodnik turystyczny. - Później niestety było już tylko gorzej. Oszczędności się skończyły. Dorabiałem. Gdzieś komuś zamontowałem kamerę, bo też jestem elektronikiem. Gdzieś tam udało się komuś komputer naprawić, w telefonie zrobić. Światełko w tunelu pojawiło się miesiąc temu i w tej chwili jestem na zatrudnieniu od miesiąca w jednej ze szczecińskich szkół. Nie wiem, kiedy wrócę do turystyki.
My częściowo obsługujemy głównie grupy zagraniczne, więc na początku roku również wyhamowaliśmy - dodał Radosław Naróć, właściciel firmy transportowej Radektravel. - Ponieważ częściowo obsługujemy grupy zagraniczne, grupy azjatyckie, niemieckie. Oczywiście też działamy na rynku polskim. U nas robota zatrzymała się pod koniec lutego. W Polsce nie było jeszcze słychać tak dużo o wirusie, ale grupy azjatyckie już rezygnowały z wyjazdów.
Przedstawiciele branży turystycznej żalą się, że rząd pominął ich w najnowszej tarczy antykryzysowej. Kilkaset autobusów turystycznych wyjechało we wtorek na ulice polskich miast, by zaapelować o wsparcie i przedstawić swoje postulaty. Protest poparła też Polska Rada Turystyki.
My częściowo obsługujemy głównie grupy zagraniczne, więc na początku roku również wyhamowaliśmy - dodał Radosław Naróć, właściciel firmy transportowej Radektravel. - Ponieważ częściowo obsługujemy grupy zagraniczne, grupy azjatyckie, niemieckie. Oczywiście też działamy na rynku polskim. U nas robota zatrzymała się pod koniec lutego. W Polsce nie było jeszcze słychać tak dużo o wirusie, ale grupy azjatyckie już rezygnowały z wyjazdów.
Przedstawiciele branży turystycznej żalą się, że rząd pominął ich w najnowszej tarczy antykryzysowej. Kilkaset autobusów turystycznych wyjechało we wtorek na ulice polskich miast, by zaapelować o wsparcie i przedstawić swoje postulaty. Protest poparła też Polska Rada Turystyki.

Radio Szczecin