Wystartowała wyjątkowa gra terenowa przygotowana przez świnoujskie Muzeum Obrony Wybrzeża. Grać można przez cały rok, a nagrodą jest tradycyjna odznaka krajoznawcza Odkrywcy Świnoujskiej Atlantydy.
Tą Atlantydą jest historyczny Chorzelin, który najpierw został włączony do Warszowa, a ostatecznie wyburzony przez budowę Świnoportu. Zostały jednak po nim zabytki i to ich odkrywanie jest celem gry - mówi Piotr Piwowarczyk z Fortu Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża.
- Będzie trzeba np. odnaleźć tablicę, którą ufundował król Prus, budując falochron wschodni, i odczytać z niego odpowiednie litery układając je w krzyżówce. Będzie trzeba policzyć schody, które prowadzą na latarnię morską. Albo sprawdzić, ile szypułek jest na największym, pradawnym, 400-letnim dębie, ukrytym wśród bagnisk - mówi Piwowarczyk.
Kto rozwiąże wszystkie zagadki i zbierze pieczątki, otrzyma turystyczną odznakę. W zabawie może wziąć udział każdy, nie ma też żadnych wymogów czasowych.
- Tak naprawdę, nie ma tu żadnych ograniczeń. Gdy organizowaliśmy wycieczki szlakiem bażyn i tajemnic Chorzelina, to najstarszy uczestnik miał 98 lat, a najmłodszy zaledwie parę miesięcy, oczywiście był razem z mamą. Fajnie pewnie będzie, aby na trasy ruszać w jakiejś mocnej ekipie, 2-4 osobowej, rodzinnie - mówi Piotr Piwowarczyk.
Wszystkie informacje na temat gry można znaleźć na specjalnej stronie chorzelin.pl.
- Będzie trzeba np. odnaleźć tablicę, którą ufundował król Prus, budując falochron wschodni, i odczytać z niego odpowiednie litery układając je w krzyżówce. Będzie trzeba policzyć schody, które prowadzą na latarnię morską. Albo sprawdzić, ile szypułek jest na największym, pradawnym, 400-letnim dębie, ukrytym wśród bagnisk - mówi Piwowarczyk.
Kto rozwiąże wszystkie zagadki i zbierze pieczątki, otrzyma turystyczną odznakę. W zabawie może wziąć udział każdy, nie ma też żadnych wymogów czasowych.
- Tak naprawdę, nie ma tu żadnych ograniczeń. Gdy organizowaliśmy wycieczki szlakiem bażyn i tajemnic Chorzelina, to najstarszy uczestnik miał 98 lat, a najmłodszy zaledwie parę miesięcy, oczywiście był razem z mamą. Fajnie pewnie będzie, aby na trasy ruszać w jakiejś mocnej ekipie, 2-4 osobowej, rodzinnie - mówi Piotr Piwowarczyk.
Wszystkie informacje na temat gry można znaleźć na specjalnej stronie chorzelin.pl.
Zostały jednak po nim zabytki i to ich odkrywanie jest celem gry - mówi Piotr Piwowarczyk z Fortu Gerharda - Muzeum Obrony Wybrzeża.

Radio Szczecin