Pokłócili się o wojewodę, wspólnie przyjęli stanowisko w sprawie unijnych funduszy - choć i tu nie brakowało ostrej politycznej dyskusji - podjęli także, przy sprzeciwie opozycji z PiS, decyzję o dofinansowaniu samorządowych programów zapłodnienia in vitro i zgodzili się w sprawie wsparcia instytucji kultury. W czwartek obradował Zachodniopomorski Sejmik.
Wcześniej, wojewoda zakwestionował przyjęte przez Sejmik stanowisko, dokument, w którym radni zadeklarowali "wsparcie dla kobiet Pomorza Zachodniego" oraz dofinansowanie dla organizacji niosących "pomoc" po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.
Większość KO, Bezpartyjnych, PSL i SLD zdecydowała o odwołaniu się od tej decyzji do sądu. Przeciw był opozycyjny w sejmiku PiS, podkreślając argumenty wojewody, że samorząd nie zajmuje się komentowaniem wyroków Trybunału. Doszło tu do gorącej, politycznej dyskusji.
Większość KO, Bezpartyjnych, PSL i SLD zdecydowała o odwołaniu się od tej decyzji do sądu. Przeciw był opozycyjny w sejmiku PiS, podkreślając argumenty wojewody, że samorząd nie zajmuje się komentowaniem wyroków Trybunału. Doszło tu do gorącej, politycznej dyskusji.
Podobnie, nie zabrakło polemik przy okazji uchwalania stanowiska do polskiego rządu w sprawie podziału unijnych środków. Ostatecznie koalicja i opozycja głosowała wspólnie "za", po wcześniejszym ustaleniu tekstu dokumentu. Choć obie strony podkreślały, że głosują z innego powodu niż polityczni przeciwnicy.
Sejmikowa większość zdecydowała także na wsparcie Szczecina i Nowogardu w realizacji ich programów leczenia in vitro. Pieniądze dostaną także instytucje kultury: szczeciński Teatr Lalek Pleciuga oraz Filharmonia Koszalińska.

Radio Szczecin