Pokłócił się najpierw z kolegą, potem z dziewczyną a na końcu doszło do rękoczynów. Mieszkaniec Stargardu za rozbój odpowie teraz przed sądem. Jest akt oskarżenia.
Do zdarzenia doszło pod koniec ubiegłego roku. Dwaj mężczyźni przed domem naprawiali samochód. W pewnym momencie pokłócili się. Podejrzany pojechał do domu, tam, bez powodu zaczął bić swoją dziewczynę. Gdy ta wezwała policję, wyszedł z mieszkania, pojechał do kolegi, z którym naprawiał auto i udali się do centrum Stargardu. Po chwili jednak zaczął też bić i kolegę. Zabrał mu telefon i kluczyki po czym wrócił do domu. Tam, zaczął ponownie szarpać się z dziewczyną i chciał wyrzucić ją z mieszkania. Gdy ta wyszła, wysyłał jej SMS-y, w których groził jej śmiercią.
Policja zatrzymała krewskiego mężczyznę. Trafił do aresztu tymczasowego. 27-latek nie był w przeszłości karany sądownie. Nie przyznał się do winy. Teraz grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.
Policja zatrzymała krewskiego mężczyznę. Trafił do aresztu tymczasowego. 27-latek nie był w przeszłości karany sądownie. Nie przyznał się do winy. Teraz grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.

Radio Szczecin