Od czterech lat, przed różnymi sądami szczeciński Dom Kultury 13 Muz próbuje odzyskać pieniądze, które zapłacił za Frygę. To instalacja, która stanęła na placu Zamenhofa w Szczecinie, ale po jakimś czasie się rozpadła.
Proces rozpoczął się w 2017 roku w Szczecinie. Przesłuchiwano świadków. Ale teraz toczy się przed Sądem Okręgowym w Krakowie, bo tam zarejestrowana jest spółka, która wybudowała Frygę. Miasto, a dokładniej Dom Kultury 13 Muz chce odzyskać 119 tysięcy złotych, w tym 75 tysięcy od wykonawcy, a 39 tysięcy za demontaż plus odsetki.
Sąd w Krakowie zlecił kolejną ekspertyzę od biegłego w sprawie Frygi. Czego ma dotyczyć i jaki ma być jej zakres? Dom Kultury 13 Muz nie został o tym fakcie powiadomiony.
Prawdopodobnie będzie to ekspertyza techniczna. Dziś Fryga leży w magazynie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Pieniądze na jej powstanie radni uchwalili jeszcze w 2015 roku. Była to kwota 200 tysięcy złotych.
Sąd w Krakowie zlecił kolejną ekspertyzę od biegłego w sprawie Frygi. Czego ma dotyczyć i jaki ma być jej zakres? Dom Kultury 13 Muz nie został o tym fakcie powiadomiony.
Prawdopodobnie będzie to ekspertyza techniczna. Dziś Fryga leży w magazynie Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie. Pieniądze na jej powstanie radni uchwalili jeszcze w 2015 roku. Była to kwota 200 tysięcy złotych.
Dodaj komentarz 4 komentarze
pomysł pt. "Fryga" był durny od samego początku, co wielu podkreślało, zatem zasadnym by było, aby pomysłodawcy i osoby o tym decydujące wspólnie i solidarnie za tego gniota zapłacili.
Z własnych, prywatnych pieniążków.
A potem to niech oni się pałują z wykonawcami bubla. Też za swoje.
A jak zwrócona będzie łapówka 50000pln ?
Jan Nowak. Całkowita racja!
NOWAK to raczej CAŁKOWITA
POrażka

Radio Szczecin