Mają one uspakajać, ale też wywołać uśmiech na twarzy. Podczas zajęć z jogi - wokół ćwiczących - chodzą... alpaki.
Na taką formę jogi wpadła Monika Przybył, hodująca trzy alpaki w Bobolinie pod Szczecinem.
Jak mówi trenerka, Ewa Anna Andruszko, podczas zajęć alpaki chodzą wokół ćwiczących, pomagając im m.in. rozładować np. codzienny stres i napięcia.
- Joga z alpakami wpływa bardzo korzystnie na naszą strofę fizyczną i psychiczną czy emocjonalną. Wielkim plusem jest sama możliwość przebywania wśród tych zwierząt. Mają one jakieś kojące znaczenie - tłumaczy Andruszko.
- Alpaki to zwierzęta, które fantastycznie potrafią nas uspokoić i wyciszyć. - Jest świetnie i śmiesznie. To najlepsza forma spędzania czasu. - Nie mogło się obejść bez głaskania. Są tak fantastyczne i przyjemne w dotyku - zachwalają uczestnicy.
Na początku, zajęcia odbywały się z alpakami raz w miesiącu, ale zainteresowanie jest tak ogromne, że zajęcia teraz będą się odbywać, co dwa tygodnie.
Jak mówi trenerka, Ewa Anna Andruszko, podczas zajęć alpaki chodzą wokół ćwiczących, pomagając im m.in. rozładować np. codzienny stres i napięcia.
- Joga z alpakami wpływa bardzo korzystnie na naszą strofę fizyczną i psychiczną czy emocjonalną. Wielkim plusem jest sama możliwość przebywania wśród tych zwierząt. Mają one jakieś kojące znaczenie - tłumaczy Andruszko.
- Alpaki to zwierzęta, które fantastycznie potrafią nas uspokoić i wyciszyć. - Jest świetnie i śmiesznie. To najlepsza forma spędzania czasu. - Nie mogło się obejść bez głaskania. Są tak fantastyczne i przyjemne w dotyku - zachwalają uczestnicy.
Na początku, zajęcia odbywały się z alpakami raz w miesiącu, ale zainteresowanie jest tak ogromne, że zajęcia teraz będą się odbywać, co dwa tygodnie.

Radio Szczecin