Latem 2023 roku planowane jest ukończenie nowego budynku ambasady polskiej w Berlinie. Będzie się on mieścił w samym środku stolicy Niemiec, przy głównej ulicy Unter den Linden.
Dziś ambasada znajduje się w niewielkiej willi - mówi Andrzej Przyłębski, ambasador Polski w Niemczech.
- Teraz jest to była willa, gdzie było przedstawicielstwo wojskowe. Tam od roku 2000 jest ambasada, która się dusi. Nawet tych 65 dyplomatów nie może się tam pomieścić, trzeba na mieście wynajmować dodatkowe pomieszczenia. W tej chwili jest budowana ambasada, w bardzo godnym miejscu - Unter den Linden, gdzie są tylko cztery ambasady najważniejszych krajów. Powinna być wykończona w 2023 roku - mówi Przyłębski.
Budowa nowej ambasady była odwlekana przez dziesięciolecia.
- To jest przyzwoity budynek. Musiał pasować architektonicznie do charakteru ulicy. Kilka wcześniejszych projektów zostało odrzuconych przez berlińskich architektów. On nie przynosi nam wstydu. Wewnątrz jest bardzo pięknie, z roślinami itd., będzie sala kinowa, sale konferencyjne. Nie będziemy się już musieli prosić niemieckich kin, jak to było w wypadku filmu "Smoleńsk". Będziemy mieli sale, gdzie będziemy mogli zaprosić widzów i prezentować polską kulturę - mówi ambasador Polski w Niemczech.
Nowa ambasada powstaje w miejscu, gdzie do końca lat 90. znajdował się stary budynek ambasady Polskiej w NRD. Koszt budowy to 60 milionów euro.
- Teraz jest to była willa, gdzie było przedstawicielstwo wojskowe. Tam od roku 2000 jest ambasada, która się dusi. Nawet tych 65 dyplomatów nie może się tam pomieścić, trzeba na mieście wynajmować dodatkowe pomieszczenia. W tej chwili jest budowana ambasada, w bardzo godnym miejscu - Unter den Linden, gdzie są tylko cztery ambasady najważniejszych krajów. Powinna być wykończona w 2023 roku - mówi Przyłębski.
Budowa nowej ambasady była odwlekana przez dziesięciolecia.
- To jest przyzwoity budynek. Musiał pasować architektonicznie do charakteru ulicy. Kilka wcześniejszych projektów zostało odrzuconych przez berlińskich architektów. On nie przynosi nam wstydu. Wewnątrz jest bardzo pięknie, z roślinami itd., będzie sala kinowa, sale konferencyjne. Nie będziemy się już musieli prosić niemieckich kin, jak to było w wypadku filmu "Smoleńsk". Będziemy mieli sale, gdzie będziemy mogli zaprosić widzów i prezentować polską kulturę - mówi ambasador Polski w Niemczech.
Nowa ambasada powstaje w miejscu, gdzie do końca lat 90. znajdował się stary budynek ambasady Polskiej w NRD. Koszt budowy to 60 milionów euro.
Dziś ambasada znajduje się w niewielkiej willi - mówi Andrzej Przyłębski, ambasador Polski w Niemczech.
Dodaj komentarz 5 komentarzy
65 "dyplomatów" pod kierownictwem b. tajnego współpracownika SB bierze godna pensję, a nikt z nich nie interweniuje gdy niemieckie media używają bezkarnie określenia "polski obóz zagłady Treblinka".
Jak zmieni się właściciel to nie !
Przedziwny ton wypowiedzi naszego ambasadora. Nie będziemy musieli sie prosić niemieckich kin... mamy swoje własne kino w Berlinie.... "Smoleńsk".....
onuca
To się małżonek prezes TK umie ustawić. Willa za 60 baniek i to "ojro"

Radio Szczecin