Nawet sto słoików zebrać może tego lata najmłodszy zachodniopomorski pszczelarz z pasieki, która powstała dzięki wsparciu Radia Szczecin. To zamknięty teren Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Pilchowie, gdzie Franciszek Bandura dokonał we wtorek pierwszego miodobrania.
- Do miodobrania potrzebne jest: dłutko oraz skrzydło gęsi pszczelej. Bierzemy ramki i strzepujemy ją pięścią energicznym ruchem, a potem jeszcze omiatamy pszczoły i jak się miód wybiera, nie wolno na niego mocno dymić. Otwieramy, jak widać, jest to silna rodzinka. Jest to rasa środkowoeuropejska spod Radomia ściągnięta. Teraz bierzemy skrajną ramkę, na której jest mało miodu, ale widać, że ten miód jest już powoli zalepiany. Widać gęsty miodek, więc nadaje się do odwirowania - tłumaczy Bandura.
Najmłodszy zachodniopomorski pszczelarz Franciszek Bandura posiada swoje pasieki także między innymi w Dębostrowie oraz na szczecińskim Dunikowie i Świerczewie.