Miasto nie przywróci na razie ruchu wahadłowego w pobliżu remontowanego wiaduktu kolejowego przy ulicy Krygiera w Szczecinie.
Utrudnienia i wahadło powrócą jednak już w poniedziałek - wtedy będzie musiał być ponownie wyłączony jeden pas ruchu. I taka sytuacja potrwa do piątku - mówił w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" Piotr Zieliński, rzecznik miasta ds. inwestycji.
- Po 9 lipca wykonawca zlikwiduje je na stałe - mówił Zieliński.
Początkowo miasto zakładało, że ruch wahadłowy będzie obowiązywać przez cztery miesiące. Z tej decyzji jednak się wycofało po tym, jak codziennie kierowcy stali tam w kilometrowych korkach.
- Po sygnałach ze strony mieszkańców wykonawca szukał dodatkowych możliwości rozwiązania, żeby umożliwić kierowcom w miarę normalne poruszanie się. Przygotowany zostanie taki bypass, dodatkowy objazd, by można było poruszać się w obie strony. Wykonawca w najbliższych dniach będzie przygotowywać cały teren pod to rozwiązanie - mówił rzecznik miasta ds. inwestycji.
Remont wiaduktu związany jest z budową węzła Granitowa w Podjuchach. Wszystkie prace mają się zakończyć w listopadzie tego roku.
- Po 9 lipca wykonawca zlikwiduje je na stałe - mówił Zieliński.
Początkowo miasto zakładało, że ruch wahadłowy będzie obowiązywać przez cztery miesiące. Z tej decyzji jednak się wycofało po tym, jak codziennie kierowcy stali tam w kilometrowych korkach.
- Po sygnałach ze strony mieszkańców wykonawca szukał dodatkowych możliwości rozwiązania, żeby umożliwić kierowcom w miarę normalne poruszanie się. Przygotowany zostanie taki bypass, dodatkowy objazd, by można było poruszać się w obie strony. Wykonawca w najbliższych dniach będzie przygotowywać cały teren pod to rozwiązanie - mówił rzecznik miasta ds. inwestycji.
Remont wiaduktu związany jest z budową węzła Granitowa w Podjuchach. Wszystkie prace mają się zakończyć w listopadzie tego roku.

Radio Szczecin