Starszy sierżant Przemysław Bujny dostał wezwanie do płonącego domu w miejscowości Siwkowice.
Jak się okazało, na miejscu było też niemowlę, które nie może oddychać.
Funkcjonariuszowi udało się udrożnić drogi oddechowe, co pozwoliło maluchowi na zaczerpnięcie tchu. Policjant pomagał dziecku, aż do przyjazdu ratowników medycznych.
Niemowlę trafiło później do szpitala w Szczecinie.
Funkcjonariuszowi udało się udrożnić drogi oddechowe, co pozwoliło maluchowi na zaczerpnięcie tchu. Policjant pomagał dziecku, aż do przyjazdu ratowników medycznych.
Niemowlę trafiło później do szpitala w Szczecinie.

Radio Szczecin