Zaskoczenie i krytyka - różne opinie parlamentarzystów nt. obecności przedstawicieli ambasady Izraela na posiedzeniu senackich komisji.
Senatorowie z komisji Ustawodawczej oraz z Praw Człowieka, Praworządności i Petycji dyskutowali na temat nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego.
Zaskoczony zaproszeniem na obrady przedstawicieli izraelskiej dyplomacji przez marszałka senatu Tomasza Grodzkiego był Jan Filip Libicki, senator koła Koalicji Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe.
- Żadną formalną drogą, czyli poprzez rozmowy z przewodniczącym koła, taka informacja nie została sformułowana - mówił Libicki.
Krytycznie do tego podszedł Arkadiusz Mularczyk, poseł Zjednoczonej Prawicy.
- Praktyka w ogóle niespotykana w Polsce ani w innych krajach. Żeby ambasadorowie debatowali o prawie w kraju, w którym są przedstawicielami innych krajów - mówił Mularczyk.
Nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego jest krytykowana przez Izrael i Stany Zjednoczone za zapis, zgodnie z którym po upływie 30 lat niemożliwe będzie zakwestionowanie podjętej już decyzji administracyjnej. Zdaniem strony izraelskiej, w rezultacie uniemożliwi to zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę.
Zaskoczony zaproszeniem na obrady przedstawicieli izraelskiej dyplomacji przez marszałka senatu Tomasza Grodzkiego był Jan Filip Libicki, senator koła Koalicji Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe.
- Żadną formalną drogą, czyli poprzez rozmowy z przewodniczącym koła, taka informacja nie została sformułowana - mówił Libicki.
Krytycznie do tego podszedł Arkadiusz Mularczyk, poseł Zjednoczonej Prawicy.
- Praktyka w ogóle niespotykana w Polsce ani w innych krajach. Żeby ambasadorowie debatowali o prawie w kraju, w którym są przedstawicielami innych krajów - mówił Mularczyk.
Nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego jest krytykowana przez Izrael i Stany Zjednoczone za zapis, zgodnie z którym po upływie 30 lat niemożliwe będzie zakwestionowanie podjętej już decyzji administracyjnej. Zdaniem strony izraelskiej, w rezultacie uniemożliwi to zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę.
Zaskoczony zaproszeniem na obrady przedstawicieli izraelskiej dyplomacji przez marszałka senatu Tomasza Grodzkiego był Jan Filip Libicki, senator koła Koalicji Polska - Polskie Stronnictwo Ludowe.
Dodaj komentarz 7 komentarzy
Grodzki głupio czyni.
Nie wszystko, co PiS wymyśla jest ze szkodą Polski i Polaków.
Owszem, te dobre pomysły mieszczą się w granicach błędu statystycznego, lub mówiąc prościej: i zaślepionej kaczce ziarno się trafi, ale akurat w tym względzie racja jest po stronie PiSu.
No, może diabeł tkwi w szczegółach i *drobnym tekstem, tym niemniej zapraszanie przedstawicieli obcego państwa i to takiego, którego instytucje finansowe (no bo przecież nie obywatele!) są biznesowo i finansowo zainteresowane konkretnym rozstrzygnięciem - było błędem.
Należało to rozważyć, rozstrzygnąć we własnym gronie i -co najwyżej - poprosić o ekspertyzy.
Fizyczny udział zainteresowanych był błędem
Hieny pazerne zostawiły kupę gruzu a chciałyby odebrać kamienice w centrach miast.
Jakiego mienia żydowskiego?!
Niech wyp....ją
WOLNA PALESTYNA!!!
Jude Raus.
Sami bez skrupułów zrzucają rakiety na palestyńskie osiedla. Giną niewinne dzieci, ale im przecież wszystko wolno,ale ciągle ten holokaust ,przez dziesięciolecia. Najpierw gnębili szwajcarów, jakieś kosmiczne sumy kazali sobie płacić,aż ci zmiękli. Teraz do nas się przyssali,bo poczuli forsę. Niby komu mamy płacić? żydowskim organizacjom ( bo właściciele i spadkobiercy nie żyją) Ciągłe pretensje,ale najwięcej Polaków ratowało Żydów, narażając życie. Żaden Żyd nie narażał by się dla Polaka. Niech spadają.
A czemu my mamy płacić a nie Niemcy? To myśmy wojnę wywołali i pozbawiali Żydów majątku czy Niemcy? Niech się do nich zwrócą!
10 Lipca rocznica mordu na Żydach w Jedwabnym! Pewnie PIS i jego organ IPN ponownie będą twierdzić, że zrobili to Niemcy. Ustawa zakazująca przyznania się do winy została zawieszona po interwencji Kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Radio Szczecin