Opozycjoniści ze Szczecina i naszego regionu walczący z komunistyczną dyktaturą w Polsce odznaczeni Krzyżami Wolności i Solidarności.
Przyznaje je prezydent Rzeczpospolitej na wniosek Instytutu Pamięci Narodowej. Krzyże Wolności i Solidarności trafiły do osób, które przez lata zostawały anonimowe, a dzięki pracy historyków przywracana jest pamięć o ich poświęceniu na rzecz walki o wolną Polskę.
- Brałem udział w rewolcie w 1970 roku. Poszliśmy pod Komitet Wojewódzki PZPR, potem byłem pod Komendą Wojewódzką, zostałem postrzelony przez kogoś z okna. Kula przeszła przez kolano - mówi odznaczony Kazimierz Kwiatkowski. - To jest oczywiście wielkie święto, wspomnienie naszej działalności i przede wszystkim duża satysfakcja, że o nas pamięta IPN - podkreślała uhonorowana opozycjonistka.
- Przywracamy do zbiorowej pamięci bohaterów. Wówczas protestować to było na prawdę coś wyjątkowego, z tym wiązały się represje, prześladowania, wyrzucenia z pracy - mówi Paweł Skubisz z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.
- Brałem udział w rewolcie w 1970 roku. Poszliśmy pod Komitet Wojewódzki PZPR, potem byłem pod Komendą Wojewódzką, zostałem postrzelony przez kogoś z okna. Kula przeszła przez kolano - mówi odznaczony Kazimierz Kwiatkowski. - To jest oczywiście wielkie święto, wspomnienie naszej działalności i przede wszystkim duża satysfakcja, że o nas pamięta IPN - podkreślała uhonorowana opozycjonistka.
- Przywracamy do zbiorowej pamięci bohaterów. Wówczas protestować to było na prawdę coś wyjątkowego, z tym wiązały się represje, prześladowania, wyrzucenia z pracy - mówi Paweł Skubisz z Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie.
Dodaj komentarz 3 komentarze
"Przywracamy do zbiorowej pamięci bohaterów."
Jakie "przywracamy"??? Przecież właśnie wy ich anonimizujecie !
Nie dość, że ludzie występują w maskach z uwagi na epidemię, to na dodatek nie podajecie ich nazwisk do chwalebnej, było nie było, powszechnej wiadomości, że TO SĄ BOHATEROWIE !!!
IPNowca podajecie, ale o uhonorowanych tylko "odznaczony" i "opozycjonistka". jakby to był wstyd jakiś, że z komuną walczyli.
taka ciekawostka: na liście IPN odznaczonych Krzyżem Wolności i Solidarności NIE MA tytułowego bohatera niewyedytowanego filmu "Człowiek zbuntowany" :)))
Przypadek? Nie sądzę...
A gdzie pamięć o Lechu i Jarosławie Kaczyńskim? Tomek ty zaraz polecisz jak Przemas.

Radio Szczecin