Szafa "łubu dubu" z Misia, budka telefoniczna z "Rozmów Kontrolowanych", scenografia z "Kingsajza", wraz z oryginalną słuchawką telefoniczną oraz wiele innych filmowych gadżetów z czasów PRL-u, będzie do zobaczenia w Uradzie koło Czaplinka, gdzie powstaje pierwsze w Polsce "Muzeum Humoru i Absurdu".
Marek Łukowski tworzący muzeum, przez ostatnie kilkanaście lat zbierał rekwizyty, które służyły w kultowych filmach kręconych w czasach Polski Ludowej.
- Muzeum będzie interaktywne i tu zawsze będzie się coś działo. Tu nikt nie wyjdzie niezadowolony. Tworzyliśmy gabinet prezesa Ochódzkiego - mówi Łukowski. - Do najważniejszych należy scenografia z filmu "Kingsajz" Juliusza Machulskiego. Mamy oryginalną słuchawkę z tego filmu. Będziemy ważyć naszych zwiedzających, "naliczać" cło jeśli trochę przytyją. Patrząc na czasy, w których żyjemy, to absurdów mamy tysiąc razy więcej niż za czasów PRL-u i my chcemy na bieżąco te absurdy w naszym muzeum pokazywać.
Właściciel chce, aby wieś Uradz stała się po otwarciu polską stolicą humoru i absurdu. A otwarcie muzeum dla zwiedzających jest przewidziane na maj 2022 roku.
- Muzeum będzie interaktywne i tu zawsze będzie się coś działo. Tu nikt nie wyjdzie niezadowolony. Tworzyliśmy gabinet prezesa Ochódzkiego - mówi Łukowski. - Do najważniejszych należy scenografia z filmu "Kingsajz" Juliusza Machulskiego. Mamy oryginalną słuchawkę z tego filmu. Będziemy ważyć naszych zwiedzających, "naliczać" cło jeśli trochę przytyją. Patrząc na czasy, w których żyjemy, to absurdów mamy tysiąc razy więcej niż za czasów PRL-u i my chcemy na bieżąco te absurdy w naszym muzeum pokazywać.
Właściciel chce, aby wieś Uradz stała się po otwarciu polską stolicą humoru i absurdu. A otwarcie muzeum dla zwiedzających jest przewidziane na maj 2022 roku.

Radio Szczecin