Nie żyje 29-letni mężczyzna znaleziony w jednym z budynków w centrum Kołobrzegu. Mężczyzna był uczestnikiem nocnej imprezy, a w sprawę jego śmierci wyjaśnia policja i prokuratura. Wiadomo, że 29-latek miał rany brzucha.
Do tragicznej imprezy doszło minionej nocy w wieżowcu przy ulicy Ratuszowej. W jednym z mieszkań spożywany był alkohol. Ryszard Gąsiorowski, rzecznik prokuratury okręgowej w Koszalinie mówi, że pomoc wezwano dopiero nad ranem.
- Kiedy ratownicy medyczni przybyli na miejsce, na klatce schodowej zastali leżącego mężczyznę. Był on pokrwawiony, zaczęli udzielać mu pomocy. Zabrali go do szpitala w Kołobrzegu, gdzie - niestety - ten młody człowiek zmarł - poinformował prokurator Gąsiorowski.
Policjanci zatrzymali trzy osoby przebywające w mieszkaniu, w którym odbywała się impreza. Żadnej z nich nie przedstawiono jeszcze zarzutów, a obecnie nadal trwają czynności mające wyjaśnić, czy miały one udział w śmierci 29-latka.
Wszyscy zatrzymani znajdują się jeszcze pod wpływem alkoholu.
- Kiedy ratownicy medyczni przybyli na miejsce, na klatce schodowej zastali leżącego mężczyznę. Był on pokrwawiony, zaczęli udzielać mu pomocy. Zabrali go do szpitala w Kołobrzegu, gdzie - niestety - ten młody człowiek zmarł - poinformował prokurator Gąsiorowski.
Policjanci zatrzymali trzy osoby przebywające w mieszkaniu, w którym odbywała się impreza. Żadnej z nich nie przedstawiono jeszcze zarzutów, a obecnie nadal trwają czynności mające wyjaśnić, czy miały one udział w śmierci 29-latka.
Wszyscy zatrzymani znajdują się jeszcze pod wpływem alkoholu.

Radio Szczecin