Nowy Rok świętowały morsy w Szczecinie. Kilkudziesięciu amatorów zimowych kąpieli wzięło udział we wspólnym morsowaniu w jeziorze Głębokim.
Część uczestników postanowiła podtrzymać sylwestrowy nastrój i do wody weszła w przebraniach.
- Bardzo fajna forma powitania Nowego Roku, dla ciała i ducha. Dzisiaj 11 stopni, więc nie trzeba się tak rozgrzewać. - Mamy coś na uczczenie - petardy. - Woda jest chłodna w granicach 3 lub 4 stopni, za to dzień ciepły. Jak się wejdzie drugi raz, to tak jakby igiełki czuć na skórze. - Pies morsuje ze mną zawsze, był w wodzie wiele razy. Jest zahartowany - mówili miłośnicy morsowania.
Noworoczną zabawę, jak co roku, organizuje szczecińsko-policki klub morsów im. Zbyszka Ulatowskiego.
- Bardzo fajna forma powitania Nowego Roku, dla ciała i ducha. Dzisiaj 11 stopni, więc nie trzeba się tak rozgrzewać. - Mamy coś na uczczenie - petardy. - Woda jest chłodna w granicach 3 lub 4 stopni, za to dzień ciepły. Jak się wejdzie drugi raz, to tak jakby igiełki czuć na skórze. - Pies morsuje ze mną zawsze, był w wodzie wiele razy. Jest zahartowany - mówili miłośnicy morsowania.
Noworoczną zabawę, jak co roku, organizuje szczecińsko-policki klub morsów im. Zbyszka Ulatowskiego.

Radio Szczecin