Ponad 300 osób ruszyło w tradycyjnym "Biegu noworocznym", który wystartował o godz. 14 ze szczecińskich Jasnych Błoni. Do pokonania było pięć kilometrów.
Jak co roku, biegacze przybywali prosto z bali sylwestrowych, dlatego za najciekawsze przebranie karnawałowe na zwycięzcę czekała kolorowa statuetka.
- Bieg noworoczny, to jest dla mnie takie rozpoczęcie sezonu biegowego. Właśnie dlatego tutaj jestem. - Nasza rozgrzewka jest adekwatna do dystansu jaki mamy przebiec za chwilę. To jest jak na dzisiaj idealna odległość. Jest to po to zorganizowanie właśnie po to, żeby troszeczkę się odstresować, odmulić, po tym obżarstwie i lekkim pijaństwie - mówili uczestnicy.
Najlepsza trójka biegaczy otrzymała nagrody i puchary, a reszta zawodników wróciła do domu z pamiątkowymi medalami.
- Bieg noworoczny, to jest dla mnie takie rozpoczęcie sezonu biegowego. Właśnie dlatego tutaj jestem. - Nasza rozgrzewka jest adekwatna do dystansu jaki mamy przebiec za chwilę. To jest jak na dzisiaj idealna odległość. Jest to po to zorganizowanie właśnie po to, żeby troszeczkę się odstresować, odmulić, po tym obżarstwie i lekkim pijaństwie - mówili uczestnicy.
Najlepsza trójka biegaczy otrzymała nagrody i puchary, a reszta zawodników wróciła do domu z pamiątkowymi medalami.

Radio Szczecin