Zgodnie z tradycją w śmigus-dyngus można polewać ludzi wodą. Szczecinianie nie są jednak w tej kwestii do końca zgodni.
W dawnej Polsce w drugi dzień Świąt Wielkanocnych oblewano głównie niezamężne dziewczyny jako znak zainteresowania i skrywanej miłości. W ostatnich latach dzień ten oznaczał, że młodzież wychodziła na ulicę i oblewała wiadrami z wodą przechodniów.
- Laliśmy wodę jajkiem czy pistoletem. - Od rana lejemy się bańkami. - Ten mały zawodnik przyszedł dzisiaj rano ze spluwą i mnie oblał. Trwało to trochę czasu, a babcie opowiadały, jak to kiedyś więcej wody się wylewało i wrzucało do wanny. - To jest nasza tradycja. Trochę pistoletem dzieciaki nas popsikały. - Nie, nie było. Zanikła ta tradycja co kiedyś była. - Cieszymy się, że tego lania już nie ma i można spokojnie wyjść na spacer. Jeżeli się lać, to drogimi perfumami - mówili szczecinianie.
Ze świętowaniem tradycji bądźmy jednak ostrożni. Oblanie wodą osoby, która nie wyraziła na to zgody, może niestety skończyć się mandatem, a w przypadku nieletnich wnioskiem o ukaranie do Wydziału ds. Rodzinnych i Nieletnich Sądu Rejonowego. Dodatkowo za zbyt huczne świętowanie można zostać ukaranym za zakłócanie porządku publicznego. Grozi za to kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł, ograniczenia wolności albo aresztu.
- Laliśmy wodę jajkiem czy pistoletem. - Od rana lejemy się bańkami. - Ten mały zawodnik przyszedł dzisiaj rano ze spluwą i mnie oblał. Trwało to trochę czasu, a babcie opowiadały, jak to kiedyś więcej wody się wylewało i wrzucało do wanny. - To jest nasza tradycja. Trochę pistoletem dzieciaki nas popsikały. - Nie, nie było. Zanikła ta tradycja co kiedyś była. - Cieszymy się, że tego lania już nie ma i można spokojnie wyjść na spacer. Jeżeli się lać, to drogimi perfumami - mówili szczecinianie.
Ze świętowaniem tradycji bądźmy jednak ostrożni. Oblanie wodą osoby, która nie wyraziła na to zgody, może niestety skończyć się mandatem, a w przypadku nieletnich wnioskiem o ukaranie do Wydziału ds. Rodzinnych i Nieletnich Sądu Rejonowego. Dodatkowo za zbyt huczne świętowanie można zostać ukaranym za zakłócanie porządku publicznego. Grozi za to kara grzywny w wysokości do 5 tys. zł, ograniczenia wolności albo aresztu.

Radio Szczecin
