Mamy doskonałą współpracę z urzędem wojewody w kwestii pomocy dla uchodźców z Ukrainy, mówił dziś prezydent Stargardu - Rafał Zając. W urzędzie wojewódzkim odbyło się spotkanie pełnomocnika rządu do spraw uchodźców - Pawła Szefernakera z prezydentami dużych miast z naszego regionu. Prezydent Rafał Zając mówi że udało się na początku zapewnić uchodźcom z Ukrainy mieszkania, teraz trzeba pomóc z znalezieniu pracy.
- Dziękują mieszkańcom Stargardu. Jeśli spojrzymy na liczbę 1200 obywateli Ukrainy, to jest oznaka, że poradziliśmy sobie z sytuacją - mówi Zając.
Głównym zadaniem dla samorządów ma być praca dla uchodźców z Ukrainy i oraz zapewnienie szkoły dla dzieci mówił prezydent Świnoujścia - Janusz Żmurkiewicz.
- Zdecydowana większość osób, którą gościmy w naszym mieście, są to kobiety. Jeśli chodzi o pracę w Świnoujściu, to nie ma problemu. Każdy kto chce pracować, może to zrobić w oparciu o bazę hotelową. Brakuje rąk do pracy, ale żeby kobiety poszły do pracy, musimy zaopiekować się dziećmi - mówi Żmurkiewicz.
Nie ma problemów z przepływem pieniędzy przeznaczonych na pomoc uchodźcom z Ukrainy pomiędzy rządem a samorządami, zaznaczył prezydent Szczecina - Piotr Krzystek. W szczecińskich szkołach uczy się już trzy tysiące dzieci z Ukrainy.
- Uczniowie w zdecydowanej większości są w polskich klasach, utworzyliśmy dodatkowo 10 oddziałów w szkołach podstawowych i 11 w ponadpodstawowych w tzw. klasach przygotowawczych - mówi Krzystek.
Przypomnijmy do samorządów w naszym województwie 71 milionów złotych na pomoc dla uchodźców z Ukrainy. W skali kraju to już prawie 800 milionów złotych. Uchodźcy z Ukrainy to w większości dzieci i kobiety.
Głównym zadaniem dla samorządów ma być praca dla uchodźców z Ukrainy i oraz zapewnienie szkoły dla dzieci mówił prezydent Świnoujścia - Janusz Żmurkiewicz.
- Zdecydowana większość osób, którą gościmy w naszym mieście, są to kobiety. Jeśli chodzi o pracę w Świnoujściu, to nie ma problemu. Każdy kto chce pracować, może to zrobić w oparciu o bazę hotelową. Brakuje rąk do pracy, ale żeby kobiety poszły do pracy, musimy zaopiekować się dziećmi - mówi Żmurkiewicz.
Nie ma problemów z przepływem pieniędzy przeznaczonych na pomoc uchodźcom z Ukrainy pomiędzy rządem a samorządami, zaznaczył prezydent Szczecina - Piotr Krzystek. W szczecińskich szkołach uczy się już trzy tysiące dzieci z Ukrainy.
- Uczniowie w zdecydowanej większości są w polskich klasach, utworzyliśmy dodatkowo 10 oddziałów w szkołach podstawowych i 11 w ponadpodstawowych w tzw. klasach przygotowawczych - mówi Krzystek.
Przypomnijmy do samorządów w naszym województwie 71 milionów złotych na pomoc dla uchodźców z Ukrainy. W skali kraju to już prawie 800 milionów złotych. Uchodźcy z Ukrainy to w większości dzieci i kobiety.
- Dziękują mieszkańcom Stargardu. Jeśli spojrzymy na liczbę 1200 obywateli Ukrainy, to jest oznaka, że poradziliśmy sobie z sytuacją - mówi Zając.
Głównym zadaniem dla samorządów ma być praca dla uchodźców z Ukrainy i oraz zapewnienie szkoły dla dzieci mówił prezydent Świnoujścia - Andrzej Żmurkiewicz.

Radio Szczecin