Nie ma planów przeniesienia Polskiej Żeglugi Bałtyckiej poza Kołobrzeg - zapewnia prezes spółki. Jest to odpowiedź na doniesienia o możliwości wyniesienia zarządu PŻB do Trójmiasta.
Dyskusja dotycząca możliwości wyniesienia PŻB z Kołobrzegu rozpoczęła się po wpisie na Facebooku Dariusza Zawadzkiego. Kołobrzeski radny zasugerował, że pion techniczny Polskiej Żeglugi Bałtyckiej został przeniesiony do Gdyni, a kolejnym krokiem ma być przeniesienie całej spółki do Trójmiasta.
Informacje te zdementował podczas posiedzenia Komisji Morskiej Rady Miasta w Kołobrzegu Andrzej Madejski, prezes PŻB.
- Przede wszystkim chciałbym zdementować doniesienia odnośnie przeniesienia spółki do Gdyni, Gdańska, Szczecina czy Świnoujścia, obojętne. Powstała w Kołobrzegu i na razie nie ma żadnych planów dotyczących jej przeniesienia. Ja o tym nie słyszałem i z mojej strony mogę powiedzieć, że zarząd zostaje w Kołobrzegu - mówił Madejski.
Jak wyjaśniał Madejski, spółka zatrudnia na lądzie 144 osoby, z których 92 pracują w biurach w Kołobrzegu. Pozostali pracownicy rozlokowani są w terminalach w Gdańsku i Świnoujściu oraz w nowo powstałym biurze technicznym w Gdyni.
Informacje te zdementował podczas posiedzenia Komisji Morskiej Rady Miasta w Kołobrzegu Andrzej Madejski, prezes PŻB.
- Przede wszystkim chciałbym zdementować doniesienia odnośnie przeniesienia spółki do Gdyni, Gdańska, Szczecina czy Świnoujścia, obojętne. Powstała w Kołobrzegu i na razie nie ma żadnych planów dotyczących jej przeniesienia. Ja o tym nie słyszałem i z mojej strony mogę powiedzieć, że zarząd zostaje w Kołobrzegu - mówił Madejski.
Jak wyjaśniał Madejski, spółka zatrudnia na lądzie 144 osoby, z których 92 pracują w biurach w Kołobrzegu. Pozostali pracownicy rozlokowani są w terminalach w Gdańsku i Świnoujściu oraz w nowo powstałym biurze technicznym w Gdyni.

Radio Szczecin