Stara, polska szatnia mnie ukształtowała - tak początki swojej kariery w programie "Halo Stadion: Studio" wspominał kapitan Kinga Szczecin Paweł Kikowski.
Zdaniem zawodnika z Kołobrzegu, który zaczynał w tamtejszej Kotwicy, młodzi zawodnicy w obecnych czasach mają zbyt roszczeniowe podejście do życia.
Mimo tego, że w szatni dostałem burę od starszych kolegów, to i tak próbowałem - mówi Kikowski. - To tak samo, jak oddawanie rzutów w końcówce, jedni zawodnicy się chowają za swoim obrońcą, inni wychodzą do piłki i mówią: "dawaj piłę, ja będę rzucał". Zawsze miałem w sobie tą taką pewność siebie, że tyle ile ja wypracowałem, tyle mi się należy. Często było tak, że starsi mówili: "ej, nie rzucaj, co ty robisz?", a ja wiedziałem, że jak mam pozycję, to czemu mam nie rzucać.
Paweł Kikowski swoje pierwsze kroki stawiał w 2003 roku w Kotwicy Kołobrzeg. Większość swojej kariery spędził w Szczecinie - w drużynie Kinga.
Sponsorem programu jest KIA Polmotor.
Mimo tego, że w szatni dostałem burę od starszych kolegów, to i tak próbowałem - mówi Kikowski. - To tak samo, jak oddawanie rzutów w końcówce, jedni zawodnicy się chowają za swoim obrońcą, inni wychodzą do piłki i mówią: "dawaj piłę, ja będę rzucał". Zawsze miałem w sobie tą taką pewność siebie, że tyle ile ja wypracowałem, tyle mi się należy. Często było tak, że starsi mówili: "ej, nie rzucaj, co ty robisz?", a ja wiedziałem, że jak mam pozycję, to czemu mam nie rzucać.
Paweł Kikowski swoje pierwsze kroki stawiał w 2003 roku w Kotwicy Kołobrzeg. Większość swojej kariery spędził w Szczecinie - w drużynie Kinga.
Sponsorem programu jest KIA Polmotor.

Radio Szczecin