Rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej Fundacji Królowej Świętej Jadwigi w Przecławiu sprzeciwiają się zamknięciu placówki. Decyzję o tym podjęła wójt gminy Kołbaskowo i ma ona obowiązywać od wtorku.
Szkoła prowadzi zajęcia w trybie tzw. edukacji domowej, nie wiemy co teraz robić - mówiła w naszej audycji interwencyjnej "Czas Reakcji" pani Iwona.
- Informację o tej decyzji dostaliśmy 5 maja. Jestem mamą ósmoklasisty, który w tym roku zdaje egzamin i też nie wiemy gdzie się ten egzamin odbędzie. To jest strasznie stresujące - powiedziała pani Iwona.
Szkoła działa niecałe dwa lata, uczęszcza do niej około 90 dzieci z całego województwa, m.in. wymagające kształcenia specjalnego. Pod petycją opublikowaną w internecie podpisało się ok. 200 osób.
Placówkę kontrolowaliśmy kilkukrotnie, były nieprawidłowości - przyznał zachodniopomorski wicekurator oświaty Jerzy Sołtysiak.
- W statucie szkoły, który jest podstawowym aktem jeżeli chodzi o funkcjonowanie szkoły, jest taką szkolną konstytucją, nie ma w ogóle mowy o tym, że będą prowadzone zajęcia w tej szkole na zasadzie edukacji domowej - dodał Sołtysiak.
Fundacja prowadząca placówkę odwołała się od decyzji wójt. Wyjaśniamy sprawę - dodał Jerzy Sołtysiak.
- Co do zasady, szkołę można zlikwidować z końcem roku szkolnego, czyli z dniem 31 sierpnia. Decyzję będziemy podejmować przede wszystkim w interesie dziecka
Poprosiliśmy wójt Małgorzatę Schwarz o komentarz, nie odbiera ona jednak telefonów, nie odpisała też na sms.
W środę ma odbyć się spotkanie m.in. z udziałem przedstawicieli samorządu oraz kuratorium.
- Informację o tej decyzji dostaliśmy 5 maja. Jestem mamą ósmoklasisty, który w tym roku zdaje egzamin i też nie wiemy gdzie się ten egzamin odbędzie. To jest strasznie stresujące - powiedziała pani Iwona.
Szkoła działa niecałe dwa lata, uczęszcza do niej około 90 dzieci z całego województwa, m.in. wymagające kształcenia specjalnego. Pod petycją opublikowaną w internecie podpisało się ok. 200 osób.
Placówkę kontrolowaliśmy kilkukrotnie, były nieprawidłowości - przyznał zachodniopomorski wicekurator oświaty Jerzy Sołtysiak.
- W statucie szkoły, który jest podstawowym aktem jeżeli chodzi o funkcjonowanie szkoły, jest taką szkolną konstytucją, nie ma w ogóle mowy o tym, że będą prowadzone zajęcia w tej szkole na zasadzie edukacji domowej - dodał Sołtysiak.
Fundacja prowadząca placówkę odwołała się od decyzji wójt. Wyjaśniamy sprawę - dodał Jerzy Sołtysiak.
- Co do zasady, szkołę można zlikwidować z końcem roku szkolnego, czyli z dniem 31 sierpnia. Decyzję będziemy podejmować przede wszystkim w interesie dziecka
Poprosiliśmy wójt Małgorzatę Schwarz o komentarz, nie odbiera ona jednak telefonów, nie odpisała też na sms.
W środę ma odbyć się spotkanie m.in. z udziałem przedstawicieli samorządu oraz kuratorium.

Radio Szczecin